inwazyjny gatunek obcy

Neogale vison
wizon amerykański

fot. Sławek Rubacha

Gatunek obcy nie taki obcy

Rafał Maciaszek / Łowca Obcych

Negatywny wpływ człowieka na świat przyrody można stale dostrzegać w codziennym życiu. Najczęściej będzie się on kojarzył z różnego rodzaju zanieczyszczeniami, np. pozostawianymi w lasach śmieciami, smogiem czy wylewanymi do wód ściekami. Dla samej przyrody jednak większe znaczenie mają inne oddziaływania ze strony człowieka na czele z bezpośrednim niszczeniem siedlisk, np. nieprzemyślaną regulacją rzek, osuszaniem torfowisk, wycinką lasów pod uprawy. Człowiek szybciej niszczy siedliska niż są one w stanie się odtworzyć, a każde zniszczone siedlisko wiąże się z fatalnymi konsekwencjami dla zajmujących je niegdyś gatunków. Czy to jednak oznacza, że należy całkowicie rezygnować z korzystania z zasobów przyrodniczych? Nie. Należy z nich korzystać po prostu w sposób odpowiedzialny, zrównoważony, a nie patrząc się tylko na siebie i zamieniając przy tym swoje otoczenie w mniej lub bardziej uporządkowany plac zabaw, ogródek, akwarium czy po prostu zbiorowisko odpadów. 

Kolejne, drugie największe zagrożenie dla różnorodności biologicznej stanowią inwazyjne gatunki obce (IGO). Jak się okazuje, człowiek oddziałuje niekorzystnie na przyrodę nie tylko bezpośrednio, lecz także za pośrednictwem innych gatunków, a ponoszone koszty – tak dla przyrody, jak i powiązanych usług ekosystemowych są tu oceniane na znacznie wyższe od tych związanych ze wspomnianymi na wstępie zanieczyszczeniami. Nie oznacza to oczywiście, że inne oddziaływania powinny mieć z tego powodu mniejszy priorytet i np. śmieci mogłyby spokojnie dalej zalegać w lasach. Każdy negatywny wpływ człowieka na środowisko przyrodnicze i jego ingerencja w to środowisko powinny być ograniczane do minimum. Jest to jedyna szansa na zachowanie unikatowych i cennych gatunków, a także zajmowanych przez nie ekosystemów, które powstały w wyniku długotrwałej ewolucji, a którą człowiek przekreśla, często nieodwracalnie. Niestety, w wyniku braku szeroko zakrojonych działań edukacyjnych problem IGO jest przez opinię publiczną nierozumiany i w związku z tym narażony na różne dopowiedzenia i manipulacje, lecz również ciekawe koncepcje i inne wizje, które jednak w dalszej perspektywie mogą w niektórych przypadkach przynosić szkody nie tylko tym gatunkom obcym, wśród których kryją się również zwierzęta, lecz także samej bioróżnorodności.

W odpowiedzi na powyższe przygotowałem niniejszy materiał, w którym krok po kroku wyjaśnię problematykę IGO oraz określenia niezbędne do jej zrozumienia. Dodatkowo tekst zostanie wyposażony w odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, a także identyfikację przykładowych manipulacji lub też innych, ciekawych moim zdaniem opinii na ten temat, które są w mojej opinii potrzebne do zrozumienia problemu w szerszym zakresie. Materiał ten będzie stale aktualizowany tak by mógł stanowić dobry materiał edukacyjny, a jednocześnie narzędzie przeciwko nadinterpretacjom i innym głupotkom mogącym szkodzić problematyce gatunków obcych. 

Uwaga! Na dole strony znajdziesz podlinkowania do literatury, dokumentów międzynarodowych, przepisów prawnych oraz informacje o instytucjach, które za nie odpowiadają. W niektórych miejscach będą one także wspominane przy konkretnych zagadnieniach. Ma to na celu umożliwienie czytelnikowi weryfikacji przedstawionych tu informacji. Ze swojej strony zapewniam, że dołożyłem, i wciąż dokładam, wszelkich starań do tego aby materiał ten był jak najbardziej poprawny. Tym samym jeśli znajdziesz jakiś błąd lub zgromadzone przez Ciebie dowody zawierają informacje sprzeczne z tu zamieszczonymi, proszę skontaktuj się ze mną.   

Kontakt
rafal.maciaszek@lowcaobcych.pl



gatunek obcy

Cyprinus carpio
karp

fot. Michał Nowak

GATUNKI OBCE

Gatunek obcy

Wbrew pierwszym skojarzeniom gatunki obce to nie jacyś kosmici, a gatunki, które z reguły człowiek zna bardzo dobrze. W końcu nie są one raczej obce człowiekowi, a są takie na pewno dla obcych im miejsc w świecie przyrody, do których trafiły w wyniku jego nie zawsze przemyślanych działań. Wiele spośród gatunków obcych to po prostu zwierzęta domowe lub zwierzęta gospodarskie, które człowiek porzucił w środowisku przyrodniczym, gdy się nimi znudził lub po prostu nie zajmował się nimi odpowiednio, tym samym doprowadzając do ich ucieczek, a następnie pozostawiając je w obcym im otoczeniu. Najczęściej działanie to usprawiedliwia się nazywaniem „wypuszczaniem na wolność”, a pozostawanie tych zwierząt w środowisku, ich „wolnością”. Właściwie w takich przypadkach to jednak człowiek uwalnia się od obowiązku opieki, której się podjął. Wyróżnia się kilkadziesiąt możliwych dróg wprowadzania gatunków obcych do środowiska i przemieszczania w tym środowisku, które dzieli się na mniej lub bardziej zamierzone. Drogi te, jak również sposoby zarządzania nimi, opiszę w osobnym materiale. Przykładem działania zamierzonego będzie porzucenie zwierzęcia domowego, ale już niekoniecznie zamierzonym jego dalsze, samodzielne rozprzestrzenianie w tym środowisku w wyniku zadomowienia gatunku. 

Przyjrzyjmy się oficjalnej i zarazem obowiązującej definicji gatunku obcego:


Gatunek obcy oznacza każdego żywego osobnika gatunku, podgatunku lub niższego taksonu zwierząt, roślin, grzybów lub drobnoustrojów wprowadzonego poza jego naturalny zasięg; pojęcie to obejmuje wszelkie części, gamety, nasiona, jaja lub diaspory tych gatunków, jak również hybrydy, odmiany lub rasy zdolne do przeżycia i rozmnażania;

gdzie:

Wprowadzenie oznacza przemieszczenie gatunku poza jego naturalny zasięg na skutek interwencji człowieka;

Na podstawie art. 3 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 z dnia 22 października 2014 r. w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych.


Jak wynika z definicji gatunki obce związane są z działalnością człowieka i to właśnie człowiek ponosi odpowiedzialność za ich obecność w obcym im świecie. Tym samym w żadnym wypadku określenie to nie obwinia danego gatunku za to, że w danym miejscu jest gatunkiem obcym, a nawet w pewnym stopniu usprawiedliwia jego ewentualny niepożądany wpływ na jego nowe otoczenie. Gatunki te wymagają zatem dostrzeżenia, a nie ignorowania ich obecności.

Większość gatunków znanych przeciętnemu człowiekowi to właśnie gatunki obce. Wynika to z tego, że wiele z nich jest przez niego wykorzystywanych lub zostało dostosowanych do jego potrzeb poprzez selekcję o różnej intensywności. Będą to więc nie tylko gatunki przeniesione poza swój obszar naturalnego występowania, niezmienione przez człowieka w stopniu znaczącym, jak np. występujący naturalnie w Ameryce Północnej żółw ozdobny Trachemys scripta, który bywa utrzymywany w roli zwierzęcia domowego, ale także nieposiadające swoich naturalnych zasięgów udomowione gatunki (np. kot domowy Felis catus, pies domowy Canis familiaris, kura domowa Gallus gallus domesticus, bydło domowe Bos taurus), hybrydy, rasy i odmiany, wyraźnie różne od gatunków-przodków, z których je uzyskano. Brak zasięgu naturalnego oznacza tu, że gatunek nie występuje naturalnie, czyli przez wzgląd na dokonaną ingerencję człowieka nie jest on częścią natury. Przykładowy pies domowy, nawet porzucony czy zdziczały, nie jest i nie będzie wilkiem (jego gatunkiem-przodkiem), ponieważ człowiek znacząco namieszał w jego genach, za co bierze odpowiedzialność. 

Gatunek rodzimy 

W opozycji do gatunku obcego, mamy gatunek rodzimy, którego definicje można wyprowadzić z tej widniejącej przy określeniu gatunku obcego. Gatunek rodzimy to zatem ten, który występuje na danym obszarze naturalnie, a więc jego obecność na nim nie jest efektem przypadkowego bądź celowego wprowadzenia (introdukcji) przez człowieka, przy czym zgodnie z rekomendacją 142 (2009) Konwencji Berneńskiej i stanowiskiem świata nauki, nie są tu brane pod uwagę ani zmiany klimatyczne, ani zmiany warunków ekologicznych. Oznacza to, że gatunek poszerzający swój zasięg naturalny wyłącznie wynikiem zmian klimatycznych i zmian warunków ekologicznych, wywołanych działalnością człowieka, pozostaje gatunkiem rodzimym. Przykładem jest tu szakal złocisty Canis aureus, który pojawił się na obszarze Polski w odpowiedzi na zmiany klimatyczne, jednak poza tym dotarł tu samodzielnie z obszaru swojego naturalnego występowania.

Gatunek kryptogeniczny

Choć w znaczącej większości przypadków nie ma z tym kłopotu, tak mogą zdarzyć się sytuacje, w których nie jest możliwe jednoznaczne określenie statusu gatunku jako gatunku obcego lub gatunku rodzimego. W takich sytuacjach gatunek, którego status budzi wątpliwości określa się gatunkiem kryptogenicznym, czyli o nieznanym pochodzeniu. Przykładem takiego gatunku może być pistia rozetkowa Pistia stratiotes w strefie tropikalnej i subtropikalnej. O ile nie ma problemu z oceną statusu tego gatunku jako gatunku obcego w Europie i tym samym w Polsce, tak już nie do końca jest jasne czy pochodzi on z Ameryki Południowej czy może jednak z Afryki, a także z których dokładnie obszarów. 

Za obowiązującą definicje uznaje się tą promowaną przez Konwencję o różnorodności biologicznej (Convention on biological diversity, CBD), której Polska jest stroną od 1995 roku. To właśnie do niej nawiązują również inne dokumenty międzynarodowe, w tym również ratyfikowana także w 1995 roku przez Polskę, Konwencja o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk (Berne Convention on the Conservation of European Wildlife and Natural Habitats, zwana potocznie Konwencją Berneńską) oraz jej dokumenty pomocnicze, jak Europejska Strategia ds. Inwazyjnych Gatunków Obcych (European Strategy on Invasive Alien Species). Z tych samych określeń i definicji korzystają obowiązujące w Polsce przepisy prawne tj. rozporządzenie nr 1143/2014, a także ustawa o gatunkach obcych. 

Odnośniki:

W większości przypadków wynika to z różnych przesłanek o charakterze naukowym. Dotyczy to także mniej oczywistych sytuacji, a najlepszym tu przykładem będzie krewetka atlantycka Palaemon elegans występująca w Morzu Bałtyckim. 

Krewetka atlantycka występuje naturalnie w Oceanie Atlantyckim, w tym również Morzu Północnym mającym połączenie z Morzem Bałtyckim. Tym samym obecność tej krewetki w Bałtyku mogłaby być jak najbardziej efektem naturalnej kolonizacji jego wód. 

Jednakże badania naukowe, a dokładniej analizy molekularne, wykazały, że populacja krewetki atlantyckiej występująca w Morzu Bałtyckim pochodzi z Morza Czarnego i do polskiego morza dostała się najprawdopodobniej poprzez zawleczenie wraz z wodami balastowymi statków. Tym samym w Morzu Bałtyckim jest to gatunek obcy.

Szczegółowe informacje na temat powyższego przykładu są dostępne w publikacji naukowej:
Reuschel S, Cuesta JA, Schubart, CD. 2010. Marine biogeographic boundaries and human introduction along the European coast revealed by phylogeography of the prawn Palaemon elegans. Molecular Phylogenetics and Evolution, 55: 765-775. 

Nie istnieje kompletna baza gatunków obcych w Polsce, jednak próbę stworzenia takiej podejmuje Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie. 
promując bazę Gatunki obce w Polsce


Odnośniki:

Jest to zasięg występowania gatunku, który zajmuje on naturalnie lub może zajmować bez bezpośredniego lub pośredniego wpływu człowieka. Innymi słowy, jest to obszar, w którym gatunek nie jest gatunkiem obcym, czyli jego obecność w nim nie jest wynikiem interwencji człowieka.

Powyższe wynika z samej definicji gatunku obcego promowanej przez Konwencję o różnorodności biologicznej.

Odnośniki:

Zgodnie z wytycznymi dotyczącymi zakresu stosowania i głównych zobowiązań wynikających z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 511/2014 w sprawie środków zapewniających zgodność użytkowników w Unii z wymogami wynikającymi z protokołu z Nagoi dotyczącego dostępu do zasobów genetycznych oraz uczciwego i sprawiedliwego podziału korzyści wynikających z ich wykorzystania (2021/C 13/01 – 2.1.4) za „niższe taksony” w definicji gatunku obcego należy rozumieć „odmiany, rasy i szczepy” 

Odnośniki:

Zgodnie z definicją gatunkiem obcym może być zarówno gatunek, jak i podgatunek lub niższy takson wprowadzony poza jego naturalny zasięg. Tym samym w przypadku odmian lub ras hodowlanych powstałych na drodze selekcji dokonywanej przez człowieka należy uznać, że nie mają one naturalnego zasięgu i wówczas spełniają definicję gatunku obcego. Przykładem mogą tu być odmiany ozdobne jazia Leuciscus idus (złota orfa) i lina Tinca tinca (złoty lin). Należy tu zauważyć, że odmianą nie są pojedyncze osobniki sporadycznie pojawiające się w populacjach naturalnych, a tak jest w przypadku obu tych gatunków. 

Powyższa interpretacja jest zgodna z opinią Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (opinia otrzymana w dniu 21 lipca 2022) i należy uznać ją za obowiązującą:
„Zgodnie z art. 2 pkt 5 ustawy i art. 3 pkt 1 rozporządzenia nr 1143/2014 gatunek obcy oznacza: „każdego żywego osobnika gatunku, podgatunku lub niższego taksonu zwierząt, roślin, grzybów lub drobnoustrojów wprowadzonego poza jego naturalny zasięg; pojęcie to obejmuje wszelkie części, gamety, nasiona, jaja lub diaspory tych gatunków, jak również hybrydy, odmiany lub rasy zdolne do przeżycia i rozmnażania”. W opinii Departamentu ozdobna odmiana (a więc nieposiadająca naturalnego zasięgu) gatunku rodzimego wprowadzona do środowiska jest gatunkiem obcym.”

Uwaga! Zdaniem zespołu zajmującego się inwazyjnymi gatunkami obcymi przy Komisji Europejskiej (IAS Team) określenie 'gatunek obcy’ dotyczy wyłącznie podgatunków i niższych taksonów należących do gatunków, które są obce w danym miejscu (opinia otrzymana w dniu 8 lipca 2022).

Rozporządzenie w sprawie IGO dotyczy wszystkich inwazyjnych gatunków OBCYCH. Nie dotyczy gatunków rodzimych, takich jak Leuciscus idus. Nie dotyczy odmian rodzimych gatunków. Nie można twierdzić, że są one obce lub że zostały wprowadzone poza ich naturalny zasięg.

Nie wynika to jednak z definicji w obecnej formie.
W odpowiedzi na moje zapytanie sprawa została przekazana do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) celem doprecyzowania.  

Należy zaznaczyć, że obie opinie nie posiadają wiążącego charakteru. 

Odnośniki:

Z obowiązującej definicji gatunku obcego wynika, że tak. Nie określono udziału gatunku obcego w hybrydach, do którego gatunek miałby być uznawany za rodzimy lub obcy. Tym samym określenie to obejmuje wszystkie hybrydy i mieszańce niezależnie od stopnia udziału gatunku obcego w potomstwie i kolejnych pokoleniach powstałych z krzyżowania mieszańców, hybryd.

Uwaga! Aktualnie oczekuję na doprecyzowanie zakresu określenia hybryda i tym samym potwierdzenie przez zespół ds. IGO przy Komisji Europejskiej. 

Odnośniki:

Nie. Wprowadzenie nie jest tym samym co uwolnienie. Wprowadzenie oznacza przemieszczenie gatunku poza jego naturalny zasięg na skutek interwencji człowieka. Określenie to obejmuje zatem uwolnienie gatunku obcego, ale niekoniecznie jest to ponowne uwolnienie w miejscu schwytania, gdzie ten gatunek został już wprowadzony. 

Z taką interpretacją zgodne jest stanowisko Zespołu ds. Inwazyjnych Gatunków Obcych przy Komisji Europejskiej (ENV-IAS Team), którego odpowiedź w tej sprawie z dnia 8 lipca 2022 r. zamieszczam poniżej:

Wprowadzenie to nie to samo co uwolnienie. Zgodnie z  rozporządzeniem nr 1143/2014 „wprowadzenie” oznacza przemieszczanie się gatunku poza jego naturalny zasięg w wyniku interwencji człowieka. Tak więc inwazyjny gatunek obcy (w przypadku IGO stwarzających zagrożenie dla Unii, bo do tych odnosi się głównie rozporządzenie) mógł już zostać „wprowadzony” na dany obszar, państwo członkowskie lub UE, ale „uwolnienie” byłoby zabronione.

Jeżeli np. wędkarz złapie obcy gatunek ryb i wypuszcza go w tej samej rzece, będzie to uwolnienie (lub ponowne uwolnienie), ale nie introdukcja (wprowadzenie). Takiemu uwolnieniu należy zapobiec, zgodnie z art. 7 ograniczeń (w przypadku IGO stwarzających zagrożenie dla Unii).

Uwolnienie ryb wymienionych w wykazie unijnym w innym miejscu, jak inna rzeka, inne państwo członkowskie UE, oznaczałoby wprowadzenie ich na nowe obszary poprzez translokację (w obrębie UE). To również byłoby zakazane.” 

Uwaga! Należy zaznaczyć, że zgodnie z opinią Departamentu Zarządzania Zasobami Przyrody Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, za wprowadzenie do środowiska gatunku obcego uważa się każde jego uwolnienie do środowiska. Opinię DZZP z dnia 21 lipca 2022 r. w tej sprawie zamieszczam poniżej: 

Zakaz wprowadzania do środowiska gatunków obcych, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy, należy rozpatrywać zgodnie z art. 2 pkt 23 ustawy w kontekście definicji pojęcia ‘wprowadzenia’, zawartej w art. 3 pkt 7 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 z dnia 22 października 2014 r. w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych (Dz. U. UE. L. 317 z 4.11.2014, s.35) – dalej „rozporządzenie nr 1143/2014”.

W definicji umieszczonej w rozporządzeniu nr 1143/2014 ‘wprowadzenie’ oznacza „przemieszczenie gatunku poza jego naturalny zasięg na skutek interwencji człowieka”.

Tut. urząd interpretuje zakaz wprowadzania do środowiska gatunku obcego jako każdorazowe umieszczenie (uwolnienie) gatunku obcego w środowisku poza jego naturalnym zasięgiem na skutek interwencji człowieka. Nie ma zatem znaczenia czy dany gatunek już występuje w danej lokalizacji. Wprowadzenie gatunku obcego do środowiska  będzie miało zatem miejsce również w przypadku odłowu tego gatunku ze środowiska i jego wypuszczenie z powrotem (np. szopa pracza).

Należy w tym miejscu zaznaczyć, że także w definicji ‘przemieszczania w środowisku’ (art. 2 pkt 18 ustawy) posłużono się pojęciem wprowadzania do środowiska: „zmiana, na skutek interwencji człowieka, miejsca występowania w środowisku gatunku, który już wcześniej został wprowadzony do środowiska”.

Należy zaznaczyć, że powyższe opinie nie mają charakteru wiążącego. 

Odnośniki:

Nie, w definicji gatunku obcego nie jest to warunkiem. 

Przykład 
Nieodpowiedzialny opiekun porzuca egzotyczną rybę akwariową, która w krajowych wodach nie ma możliwości przetrwać. Wiele z takich gatunków ginie już w pierwszych dniach od porzucenia, szczególnie poza okresem letnim. Przykładowy gupik Poecilia reticulata nie występuje naturalnie w polskich wodach, a zatem jest on w nich gatunkiem obcym.

Odnośniki:

Nie, w definicji gatunku obcego nie jest to warunkiem. 

Przykład 
Obecnie dobrym przykładem w Polsce jest żółw ozdobny Trachemys scripta, który pomimo podejmowania prób rozmnożenia się nie odnosi tu sukcesu. 

Odnośniki:

Gatunki udomowione jak pies czy kot nie mają naturalnego zasięgu wcale, w związku z czym wszędzie spełniają definicję gatunku obcego. Wynika to z tego, że są to nowe gatunki, inne niż ich przodkowie (np. pies domowy nie jest wilkiem, kot domowy nie jest żbikiem lub kotem nubijskim), które powstały w wyniku wielu tysięcy lat oddziaływania na nie człowieka na drodze dostosowania ich do spełniania jego potrzeb. Jako odmienne gatunki nie dziedziczą zasięgów swoich przodków, którzy są od nich różne. 

Przykłady gatunków udomowionych oraz gatunków przodków, z których zostały uzyskane:

Gatunek udomowiony

Gatunek dziki (przodek)

Karaś złocisty Carassius auratus

Karaś srebrzysty Carassius gibelio

Kot domowy Felis catus

Kot nubijski Felis lybica, Żbik Felis silvestris

Pies domowy Canis familiaris

Wilk Canis lupus

Kura domowa Gallus gallus domesticus

Kur bankiwa Gallus gallus

Świnia domowa Sus domesticus

Dzik Sus scrofa

Bydło domowe Bos taurus

Tur leśny Bos primigenius

Osioł domowy Equus asinus

Osioł afrykański Equus africanus

Uwaga! Nie należy mylić określenia „gatunek udomowiony” lub też „zwierzę udomowione” z „zwierzę domowe”. Wyjaśnienie oparłem na obowiązujących w Polsce określeniach.

Zgodnie z art. 2 Konwencji o różnorodności biologicznej:

Gatunek udomowiony – gatunek, na którego proces ewolucyjny wywierał wpływ człowiek w celu zaspokojenia swoich potrzeb.

Zgodnie z art. 4 ustawy o ochronie zwierząt:

Zwierzęta domowe – zwierzęta tradycyjnie przebywające wraz z człowiekiem w jego domu lub innym odpowiednim pomieszczeniu, utrzymywane przez człowieka w charakterze jego towarzysza;  

Zwierzęta bezdomne – zwierzęta domowe lub gospodarskie, które uciekły, zabłąkały się lub zostały porzucone przez człowieka, a nie ma możliwości ustalenia ich właściciela lub innej osoby, pod której opieką trwale dotąd pozostawały;

Zwierzęta wolno żyjące (dzikie) – zwierzęta nieudomowione żyjące w warunkach niezależnych od człowieka; 

Określenie „gatunek udomowiony” obejmuje zatem nie tylko gatunki zwierząt, ale także i rośliny. Dla wyjaśnienia powyższego weźmy za przykład kota domowego (gatunek udomowiony) i żółwia ozdobnego (gatunek nieudomowiony). Oba gatunki mogą być zwierzętami domowymi, a w przypadku ich porzucenia będą to także zwierzęta bezdomne. Nie ma jednak możliwości aby kot domowy był gatunkiem wolno żyjącym (dzikim), ponieważ jest zarazem gatunkiem udomowionym – może być natomiast zwierzęciem zdziczałym (właśnie przez brak tego określenia w polskich przepisach prawnych próbuje się traktować koty żyjące w warunkach niezależnych od człowieka jako wolno żyjące (dzikie)). Żółw ozdobny jako gatunek nieudomowiony, w przypadku pozostawania w warunkach niezależnych od człowieka jest zwierzęciem wolno żyjącym (dzikim). 

Odnośniki:

W przypadku gatunków, u których nie da się jednoznacznie określić statusu jako gatunku rodzimego lub gatunku obcego stosuje się określenie gatunek kryptogeniczny (o nieznanym pochodzeniu).

Odnośniki:

Istnieje możliwość wystąpienia sytuacji, w której gatunek naturalnie zacznie zajmować obszar, na którym dotąd miał status gatunku obcego, gdyż został wprowadzony przez człowieka. 

Przykładem gatunku odpowiadającego tej sytuacji może być być bernikla kanadyjska Branta canadensis, która sporadycznie kolonizuje Połwysep Skandynawski z obszaru swojego naturalnego występowania. 

W takich sytuacjach, nowe osobniki, które dotarły na nowy obszar naturalnie, nie są brane pod uwagę jako gatunki obce. Natomiast ich dotarcie na obszar, na którym występuje obca populacja, nie sprawia, że staje się ona rodzima. Dotarcie bernikli kanadyjskiej do Norwegii, nie „legalizuje” jej obcej populacji na całym kontynencie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że hybrydy osobników „obcych” z „naturalnymi” wpisują się w definicję gatunku obcego. 



inwazyjny gatunek obcy

Solidago gigantea
nawłoć późna

fot. Rafał Maciaszek

Koncepcja KONSERWATYZMU GATUNKOWEGO

Ciekawą koncepcją mającą za zadanie podważyć sens podejmowania działań wobec gatunków obcych jest koncepcja konserwatyzmu gatunkowego. Polega ona na traktowaniu gatunków obcych jako „naturalnego”, nieuniknionego stanu rzeczy, czy też zmiany niemożliwej do zatrzymania. Tym samym osoby wyróżniające gatunki obce i gatunki rodzime są tu widziane jako tzw. konserwatyści gatunkowi, którzy za wszelką cenę próbują zachować wybrane gatunki na obszarach skąd je oryginalnie znano. Wydaje się to niemożliwe w obliczu postępującej ingerencji człowieka w środowisko przyrodnicze, w tym przede wszystkim zmian klimatycznych, które przecież oficjalnie także uznaje się za efekt działalności człowieka. Padają zatem pytania. Jak zapobiegać pojawianiu się w środowisku przyrodniczym Polski choćby gatunków ciepłolubnych przybywających z krajów Europy Południowej wraz z ocieplającym się klimatem? Czy to oznacza, że mamy ustawiać na granicach jakieś mury i barykady by tym gatunkom to uniemożliwiać? To przecież bez sensu.

Wariant ogólny koncepcji

Częściej jednak spotkamy się z bardziej ogólnym kwestionowaniem zasadności zarządzania gatunkami obcymi, które łączy się z omawianą koncepcją. Oparty jest ono na następujących pytaniach. Czy w ogóle powinniśmy się przejmować gatunkami obcymi? Czy nie tak powinno właśnie być, że człowiek może trwale zmieniać środowisko przyrodnicze względem zaspokojenia swoich potrzeb i jest to zupełnie normalne? Czy to w ogóle ma jakieś znaczenie w sytuacji kiedy wszędzie można dostrzec wpływ człowieka na przyrodę, z wszędobylskim mikroplastikiem na czele? Czy coś znaczy podejmowanie na tym polu wyborów przez człowieka, który patrząc z perspektywy historii Ziemi jest właściwie tu przez zaledwie chwilę?

Gdzie można ją spotkać?

Koncepcja konserwatyzmu gatunkowego wykorzystywana jest najczęściej przez osoby, które dopiero zapoznają się z problematyką gatunków obcych lub próbują szybko i bez szczególnego przygotowania podejmować dyskusję w temacie. Głównym powodem jego stosowania jest próba usprawiedliwienia obecności gatunków obcych w środowisku np. nawłoci kanadyjskiej Solidago canadensis, dla której korzyści dla człowieka (głównie ze względu na jej miododajność) stawiane są ponad stratami dla różnorodności biologicznej do jakich człowiek za pośrednictwem tego gatunku się przyczynia. Innym powodem, pojawiającym się raczej w przypadku gatunków obcych zwierząt, będzie próba unikania odpowiedzialności za obecność tych gatunków w środowisku przyrodniczym, a więc często pozostawianie ich w stanie porzucenia, zamiast podjęcia się ich odłowu i np. utworzenia azylu dla zwierząt. Dotyczy to głównie ssaków, jak np. szop pracz Procyon lotor czy nutria Myocastor coypus, ale również innych gatunków, jak np. żółw ozdobny Trachemys scripta. Skoro już są w tym środowisku, a tym bardziej się w nim zadomowiły, to po co w ogóle je odławiać?

Błędy koncepcji

Koncepcja ta przede wszystkim nie uwzględnia rekomendacji 142 (2009) Konwencji Berneńskiej, w której wyraźnie zaznacza się, że zmiany klimatyczne nie mogą być wyłącznym czynnikiem, dla którego gatunek miałby otrzymać status gatunku obcego. Warto zaznaczyć, że rekomendacja ta jest uwzględniona w przepisach prawnych dotyczących gatunków obcych. Informacja o tym, że nie mają one zastosowania do gatunków zmieniających swój naturalny zasięg bez interwencji człowieka w odpowiedzi na zmiany warunków ekologicznych i zmiany klimatu, znajduje się w art. 2 lit. a) Rozporządzenia nr 1143/2014. Tym samym za gatunek obcy w Polsce, ani pod kątem naukowym, ani prawnym, nie jest uznawany choćby szakal złocisty Canis aureus, który to poszerzył swój zasięg naturalny właśnie w odpowiedzi na zmiany klimatyczne. Inaczej jest w sytuacji gdy gatunek rozprzestrzenia się samodzielnie nie z obszaru, na którym występuje naturalnie, a z miejsca, gdzie został wprowadzony przez człowieka (np. aleksandretta obrożna Psittacula krameri przemieszczająca się na północ Europy z miejsc, gdzie została uwolniona przez człowieka i utworzyła stabilne populacje). Wówczas mówimy o gatunku obcym. W związku z powyższym na tym polu nietrafione są już fundamenty tej koncepcji, gdyż określenie gatunek obcy jest tu stosowane niezgodnie z jego przeznaczeniem.

Natomiast czy w ogóle powinniśmy podejmować działania wobec gatunków obcych, które wymknęły się spod kontroli człowieka? 

Jeśli zgadzamy się co do tego, że przyrodę należy jakoś chronić, to w dużym uproszczeniu polega to na tym, żeby dążyć do tego, aby minimalizować negatywny wpływ działań człowieka na różnorodność biologiczną. Na poziomie gatunkowym sprowadza się to do próby zachowywania w niezmiennym stanie składu gatunkowego na danym obszarze. W powszechnym rozumieniu polega to wyłącznie na zapobieganiu „ubytkom”, czyli wymieraniu gatunków. Każdy gatunek jest niezwykle cenny, ponieważ powstał w wyniku długotrwałej ewolucji i jest bytem unikatowym, niemożliwym do zastąpienia. 

Jednak różnorodność biologiczną należy chronić nie tylko na poziomie gatunku, ale także na poziomie niższym (genetycznym – podgatunków, ras, odmian itd.) i wyższym (ekosystemowym, krajobrazowym itd.). Warto zwrócić uwagę, że tak samo, jak unikatowe są gatunki, tak samo unikatowe, tak samo nie do zastąpienia i tak samo powstałe w wyniku długotrwałej ewolucji są biocenozy, które są sumą tych pojedynczych gatunków. Mało osób zdaje sobie sprawę, że wprowadzając w taki czy inny sposób obcy gatunek do takiej naturalnej biocenozy, przekreślamy (często w sposób nieodwracalny) to, co ewoluowało w ciągu tysięcy lat (na obszarze Polski mniej więcej w okresie od ustąpienia lodowca). Nawet jeśli inwazja biologiczna nie będzie wpływała negatywnie na lokalną przyrodę poprzez wyparcie rodzimych gatunków, to „dodawanie” obcych gatunków w sposób trwały obniża stopień naturalności całych biocenoz.

Nie ma nic złego w pracy z gatunkami obcymi. Po prostu podejmując się opieki nad jakimś gatunkiem obcym bierzemy za niego odpowiedzialność i to naszym obowiązkiem jest zapewnienie mu właściwych warunków bytowania, których nie należy mylić z uwolnieniem do środowiska czy pozostawianiem bez kontroli, na którą wcześniej się zdecydowaliśmy.  

Odpowiedź na powyższe pytanie została częściowo zaczerpnięta z bazy Gatunki obce w Polsce prowadzonej przez Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie. 



inwazyjny gatunek obcy

Robinia pseudoacacia
robinia akacjowa

fot. Rafał Maciaszek

INWAZYJNE GATUNKI OBCE

Inwazyjny gatunek obcy (IGO)

Choć każdy gatunek obcy stwarza potencjalne zagrożenie dla środowiska przyrodniczego, tak te, u których wyraźnie to stwierdzono określa się mianem inwazyjnych gatunków obcych, zapisywanych za pomocą skrótu IGO. Inwazyjność dotyczy wyłącznie gatunków obcych.  Oficjalna definicja inwazyjnego gatunku obcego (IGO) przedstawia się następująco:


Inwazyjny gatunek obcy (IGO) oznacza gatunek obcy, którego wprowadzenie lub rozprzestrzenianie się zagraża – jak stwierdzono – bioróżnorodności i powiązanym usługom ekosystemowym lub oddziałuje na nie w niepożądany sposób;

gdzie:

Gatunek obcy oznacza każdego żywego osobnika gatunku, podgatunku lub niższego taksonu zwierząt, roślin, grzybów lub drobnoustrojów wprowadzonego poza jego naturalny zasięg; pojęcie to obejmuje wszelkie części, gamety, nasiona, jaja lub diaspory tych gatunków, jak również hybrydy, odmiany lub rasy zdolne do przeżycia i rozmnażania;

Wprowadzenie oznacza przemieszczenie gatunku poza jego naturalny zasięg na skutek interwencji człowieka;

Różnorodność biologiczna oznacza zróżnicowanie organizmów żywych dowolnego pochodzenia, w tym z ekosystemów lądowych, morskich i innych ekosystemów wodnych oraz zespołów ekologicznych, do których należą; to zróżnicowanie obejmuje różnorodność w obrębie gatunku, między gatunkami i między ekosystemami;

Usługi ekosystemowe oznaczają bezpośredni lub pośredni wkład ekosystemów w dobrostan człowieka;

Na podstawie art. 3 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 z dnia 22 października 2014 r. w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych.


Za obowiązującą definicje uznaje się tą promowaną przez Konwencję o różnorodności biologicznej (Convention on biological diversity, CBD), której Polska jest stroną od 1995 roku. To właśnie do niej nawiązują również inne dokumenty międzynarodowe, w tym również ratyfikowana także w 1995 roku przez Polskę, Konwencja o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk (Berne Convention on the Conservation of European Wildlife and Natural Habitats, zwana potocznie Konwencją Berneńską) oraz jej dokumenty pomocnicze, jak Europejska Strategia ds. Inwazyjnych Gatunków Obcych (European Strategy on Invasive Alien Species). Z tych samych określeń i definicji korzystają obowiązujące w Polsce przepisy prawne tj. Rozporządzenie nr 1143/2014, a także ustawa o gatunkach obcych. 

Odnośniki:

Nie istnieje kompletna baza gatunków obcych czy inwazyjnych gatunków obcych w Polsce, jednak próbę stworzenia takiej podejmuje Instytut Ochrony Przyrody PAN w Krakowie promując bazę Gatunki obce w Polsce

Odnośniki:

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że określenie to nie jest kierowane do człowieka. Człowiek nie spełnia definicji inwazyjnego gatunku obcego (IGO), przede wszystkim dlatego, że nie jest gatunkiem obcym, a inwazyjność dotyczy wyłącznie gatunków obcych. Jako gatunek skolonizował samodzielnie wszystkie kontynenty, stąd też jest gatunkiem rodzimym dla całej Ziemi. 

Z określaniem człowieka jako inwazyjnego gatunku obcego spotkać się można bardzo często w dyskusjach dotyczących tych gatunków. Jest to jedna z pierwszych, jak nie pierwsza odpowiedź udzielana przez osobę niemającą wiedzy na temat określeń którymi się posługuje. Wynika to z tego, że nieprzygotowana merytorycznie w tym temacie osoba słysząc o tym, że przykładowy gatunek zwierzęcia jest nazywany inwazyjnym gatunkiem obcy, odczytuje to jako atak w jego stronę i tym samym próbuje stanąć w jego obronie. Tymczasem status gatunku obcego czy inwazyjnego gatunku obcego w żadnym wypadku nie obwinia gatunku za jego negatywny wpływ na środowisko przyrodnicze, a nawet go usprawiedliwia. Taki status oznacza mniej więcej tyle, że gatunek, który go otrzymał to najczęściej porzucony przez człowieka gatunek w obcym sobie świecie, gdzie próbując się w nim odnaleźć. Status ten wskazuje więc na odpowiedzialność człowieka i to właśnie jego obwinia za jej brak w przypadku gdy gatunek staje się inwazyjnym gatunkiem obcym. Zapewne nikt dodając taki wpis nie ma na celu usprawiedliwiania szkodliwości człowieka, dlatego też warto stosować pojęcia zgodnie z ich przeznaczeniem.

Z pewnością to człowiek jest największym szkodnikiem czy niszczycielem na Ziemi i śmiało można o tym krzyczeć. Niestety, czasem szkodzi za pośrednictwem innych stworzeń, stąd inwazyjne gatunki obce. Warto tu zaznaczyć, że nazywa się je IGO, a nie szkodnikami – bo wówczas wskazywałoby to na ich winę, a tak nie jest.

Odnośniki:

Podobnie jak w przypadku innych gatunków udomowionych, kot domowy nie posiada swojego naturalnego zasięgu, przez co wpisuje się w definicję gatunku obcego. Jednocześnie istnieje wiele dowodów naukowych wskazujących na negatywny wpływ kota na różnorodność biologiczną. 

Przykładowe badania naukowe dokumentujące udomowienie kota:

Trouwborst A, McCormack PC, Martínez Camacho E. 2020. Domestic cats and their impacts on biodiversity: A blind spot in the application of nature conservation law. People and Nature. 2: 235-50.

Driscoll CA, Macdonald DW, O’Brien SJ. 2009. From wild animals to domestic pets, an evolutionary view of domestication. Proceedings of the National Academy of Sciences. 106: 9971-8.

Driscoll CA, Menotti-Raymond M, Roca AL, Hupe K, Johnson WE, Geffen E, Harley EH, Delibes M, Pontier D, Kitchener AC, Yamaguchi N. 2007. The Near Eastern origin of cat domestication. Science, 317: 519-523.

Przykładowe badania naukowe wskazujące na negatywny wpływ kota na różnorodność biologiczną:

Wierzbowska IA, Kornaś S, Piontek AM, Rola K. 2020. The Prevalence of Endoparasites of Free Ranging Cats (Felis catus) from Urban Habitats in Southern Poland. Animals. 10: 748.

Krauze-Gryz D., Gryz J, Żmihorski M. 2019. Cats kill millions of vertebrates in Polish farmland annually. Global Ecology and Conservation, 17, p.e00516.

Wierzbowska IA, Olko J, Hędrzak M, Crooks KR. 2012. Free-ranging domestic cats reduce the effective protected area of a Polish national park. Mammalian Biology, 77: 204-210.

 

Odnośniki:

To jedno z pytań, które zadały mi dzieci przyglądające się mojej pracy podczas odłowu inwazyjnych obcych raków. Uważam je za ciekawe stąd też często podaję jako przykład.

Inwazyjność dotyczy wyłącznie gatunków obcych, dlatego też „odinwazyjnienie” gatunku obcego w danym środowisku przyrodniczym można rozumieć poprzez jego odłów/eliminację z tego środowiska. 

inwazyjne gatunki obce zagrażają OBECNIE

ok. 0
GATUNKOM UJĘTYM W CZERWONEJ KSIĘDZE GATUNKÓW ZAGROŻONYCH (IUCN RED LIST)
W TYM:
0
zagrożonym gatunkom zwierząt
0
zagrożonym gatunkom roślin
0
zagrożonym gatunkom grzybów

W SAMEJ TYLKO EUROPIE:

0
zagrożonym gatunkom zwierząt
0
zagrożonym gatunkom roślin
0
zagrożonym gatunkom grzybów

Inwazyjne gatunki obce były JEDNĄ Z PRZYCZYN, która po 1500 rOKU spowodowała wyginięcie co najmniej:

0 %
wymarłych gatunków

Inwazyjne gatunki obce były JEDYNĄ PRZYCZYNĄ, która po 1500 rOKU spowodowała wyginięcie:

0 %
wymarłych ssaków
0 %
wymarłych ptaków
0 %
wymarłych gadów
0 %
wymarłych roślin

Tylko w latach 1970-2018 Inwazyjne gatunki obce spowodowały straty ekonomiczne w wysokości co najmniej

0 $

Powyższa kwota z dużą pewnością jest zaniżona. 



inwazyjny gatunek obcy

Reynoutria japonica
rdestowiec ostrokończysty

fot. Rafał Maciaszek

GATUNKI OBCE W   PRZEPISACH PRAWNYCH

Gatunki obce inwazyjne i nieinwazyjne

Aby dobrze poruszać się w przepisach prawnych dotyczących gatunków obcych warto rozpocząć od zakresów jakie obejmują poszczególne określenia. Najprościej mówiąc: każdy inwazyjny gatunek obcy jest gatunkiem obcym, ale już nie każdy gatunek obcy jest inwazyjnym gatunkiem obcym.

Krajowym aktem prawnym regulującym zarządzanie gatunkami obcymi jest ustawa z dnia 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych, która opiera się na omówionych wyżej określeniach gatunku obcego i inwazyjnego gatunku obcego promowanych przez Rozporządzenie nr 1143/2014. Gatunków obcych dotyczy przede wszystkim art. 7 ust. 1 zakazujący wprowadzania do środowiska oraz przemieszczania w środowisku gatunków obcych. Zakaz ten dotyczy wszystkich gatunków obcych niezależnie od tego czy są one inwazyjnymi gatunkami obcymi. Niestosowanie się do tego zakazu podlega karze aresztu albo grzywny (art. 35 ustawy), a w określonych przypadkach karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 (art. 33 i 34 ustawy) i karze administracyjnej wynoszącej do 1 000 000 zł. Te określone przypadki dotyczą tzw. inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski i Unii.


Inwazyjne gatunki obce stwarzające zagrożenie dla Polski i Unii

W przepisach prawnych pojawiają się dodatkowo takie określenia jak inwazyjny gatunek obcy stwarzający zagrożenie dla Unii czy inwazyjny gatunek obcy stwarzający zagrożenie dla Polski, których definicje zamieszczam poniżej. Są to te spośród inwazyjnych gatunków obcych, których niepożądane oddziaływanie uznano za wymagające skoordynowanych działań na szczeblu unijnym bądź krajowym. Oznacza to, że wykazy te nie obejmują wszystkich inwazyjnych gatunków obcych. Tym samym, jeśli jakiegoś gatunku obcego nie umieszczono w wykazach takich gatunków, to dotyczą go wyłącznie wspomniane wcześniej zakazy wprowadzania do środowiska przyrodniczego i przemieszczania w tym środowisku – niezależnie od tego od inwazyjności tych gatunków. 


Inwazyjny gatunek obcy stwarzający zagrożenie dla Unii (IGO UE) oznacza inwazyjny gatunek obcy, którego niepożądane
oddziaływanie uznano za wymagające skoordynowanych działań na szczeblu unijnym zgodnie z art. 4 ust. 3 Rozporządzenia nr 1143/2014;

gdzie art. 4 ust. 3:

Inwazyjne gatunki obce są dodawane do wykazu unijnego tylko wówczas, gdy spełniają wszystkie poniższe kryteria:
a) w oparciu o dostępne dowody naukowe uznano je za obce na terytorium Unii, z wyjątkiem regionów najbardziej oddalonych;
b) w oparciu o dostępne dowody naukowe uznano, że mogą stworzyć zdolną do przeżycia populację i rozprzestrzenić się w środowisku w obecnych oraz przewidywalnych warunkach zmiany klimatu w jednym regionie biogeograficznym wspólnym dla przynajmniej dwóch państw członkowskich lub w jednym podregionie morskim, z wyłączeniem ich regionów najbardziej oddalonych;
c) dostępne dowody naukowe wskazują na prawdopodobieństwo, że mogą mieć znaczne niepożądane oddziaływanie na różnorodność biologiczną lub powiązane usługi ekosystemowe, a także mogą mieć niepożądane oddziaływanie na zdrowie ludzkie lub na gospodarkę;
d) ocena ryzyka przeprowadzona zgodnie z art. 5 ust. 1 wykazała, że aby zapobiec ich wprowadzeniu, zadomowieniu się lub rozprzestrzenianiu, wymagane są skoordynowane działania na szczeblu unijnym;
e) jest prawdopodobne, że włączenie do wykazu unijnego skutecznie zapobiegnie ich niepożądanemu oddziaływaniu, zminimalizuje je lub je złagodzi.

Inwazyjne gatunki obce stwarzające zagrożenie dla Unii są umieszczone w wykazie unijnym (wykazie inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii).

Inwazyjny gatunek obcy stwarzający zagrożenie dla Polski (IGO PL) oznacza inwazyjny gatunek obcy inny niż inwazyjny gatunek obcy stwarzający zagrożenie dla Unii, którego niepożądane oddziaływanie w wyniku jego uwolnienia i rozprzestrzeniania się, nawet jeśli nie jest w pełni ocenione, zostaje w Polsce uznane – na podstawie dowodów naukowych – za istotne dla całości lub części jej terytorium oraz za wymagające
podjęcia działań na szczeblu krajowym;

Inwazyjne gatunki obce stwarzające zagrożenie dla Polski są umieszczone w wykazie krajowym (wykazie inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Polski).

Na podstawie Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 z dnia 22 października 2014 r. w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych, art. 3 i 4.


Kompletne listy inwazyjnych gatunków obcych umieszczonych w wykazach IGO stwarzających zagrożenie dla Unii oraz IGO stwarzających zagrożenie dla Polski zaprezentowano pod poniższymi odnośnikami.  

ROŚLINY

 Nazwa polska

 Nazwa naukowa

Data umieszczenia w wykazie

BRUNATNICE

PHAEOPHYTA

 

Rugulopteryx okamurae

2 sierpnia 2022

NASIENNE

SPERMATOPHYTA

 

barszcz Mantegazziego

Heracleum mantegazzianum

2 sierpnia 2017***

barszcz perski

Heracleum persicum

3 sierpnia 2016

barszcz Sosnowskiego

Heracleum sosnowskyi

3 sierpnia 2016***

bożodrzew gruczołowaty

Ailanthus altissima

15 sierpnia 2019***

chmiel japoński

Humulus scandens

15 sierpnia 2019

dławisz okrągłolistny

Celastrus orbiculatus

2 sierpnia 2027

eichornia gruboogonkowa (hiacynt wodny)

Eichhornia crassipes

3 sierpnia 2016

gunera chilijska

Gunnera tinctoria

2 sierpnia 2017

gymnokoronis dębolistny

Gymnocoronis spilanthoides

15 sierpnia 2019

jadłoszyn baziowaty

Prosopis juliflora

15 sierpnia 2019

kabomba karolińska

Cabomba caroliniana

3 sierpnia 2016

komarnik wirginijski

Baccharis halimifolia

3 sierpnia 2016

lagarosyfon wielki

Lagarosiphon major

3 sierpnia 2016

moczarka delikatna

Elodea nuttallii

2 sierpnia 2017***

niecierpek gruczołowaty

Impatiens glandulifera

2 sierpnia 2017***

opornik łatkowaty

Pueraria montana var. lobata (Pueraria lobata)

3 sierpnia 2016

partenium ambrozjowate

Parthenium hysterophorus

3 sierpnia 2016

pistia rozetkowa

Pistia stratiotes

2 sierpnia 2024

rdest wielokłosowy

Koenigia polystachya

2 sierpnia 2022

rozplenica szczecinkowata

Pennisetum setaceum

2 sierpnia 2017

salwinia uciążliwa

Salvinia molesta (Salvinia adnata)

15 sierpnia 2019

smokrzyn łojodajny

Triadica sebifera (Sapium sebiferum)

15 sierpnia 2019

trojeść amerykańska

Asclepias syriaca

2 sierpnia 2017***

tulejnik amerykański

Lysichiton americanus

3 sierpnia 2016***

wąkrota jaskrowata

Hydrocotyle ranunculoides

3 sierpnia 2016

wężówka japońska

Lygodium japonicum

15 sierpnia 2019

wywłócznik brazylijski

Myriophyllum aquaticum

3 sierpnia 2016

wywłócznik różnolistny

Myriophyllum heterophyllum

2 sierpnia 2017

Acacia saligna (Acacia cyanophylla)

15 sierpnia 2019

Alternanthera philoxeroides

2 sierpnia 2017

Andropogon virginicus

15 sierpnia 2019

Cardiospermum grandiflorum

15 sierpnia 2019

Cortaderia jubata

15 sierpnia 2019

Ehrharta calycina

15 sierpnia 2019

Hakea sericea

2 sierpnia 2022

Lespedeza cuneata (Lespedeza juncea var. sericea)

15 sierpnia 2019

Ludwigia grandiflora

3 sierpnia 2016

Ludwigia peploides

3 sierpnia 2016

Microstegium vimineum

2 sierpnia 2017

Persicaria perfoliata (Polygonum perfoliatum)

3 sierpnia 2016

ZWIERZĘTA

 

 Nazwa polska

 Nazwa naukowa

 

WIRKI

TURBELLARIA

 

Arthurdendyus triangulatus

15 sierpnia 2019

OWADY

INSECTA

 

Solenopsis geminata

2 sierpnia 2022

Solenopsis invicta

2 sierpnia 2022

Solenopsis richteri

2 sierpnia 2022

Wasmannia auropunctata

2 sierpnia 2022

Vespa velutina nigrithorax

3 sierpnia 2016

MAŁŻE

BIVALVIA

 

Limnoperna fortunei

2 sierpnia 2022

PANCERZOWCE

MALACOSTRACA

 

krab wełnistoręki (krab wełnistoszczypcy)

Eriocheir sinensis

3 sierpnia 2016***

rak luizjański

Procambarus clarkii

3 sierpnia 2016***

rak marmurkowy

Procambarus fallax f. virginalis (Procambarus virginalis)

3 sierpnia 2016

rak pręgowany (rak pręgowaty)

Orconectes limosus (Faxonius limosus)

3 sierpnia 2016***

rak sygnałowy

Pacifastacus leniusculus

3 sierpnia 2016***

Faxonius rusticus

2 sierpnia 2022

Orconectes virilis (Faxonius virilis)

3 sierpnia 2016

PŁAZY

AMPHIBIA

 

platana szponiasta

Xenopus laevis

2 sierpnia 2024

żaba rycząca (żaba byk, żaba wół)

Lithobates (Rana) catesbeianus

3 sierpnia 2016***

GADY

REPTILIA

 

lancetogłów królewski*

Lampropeltis getula

2 sierpnia 2022

żółw ozdobny**

Trachemys scripta

3 sierpnia 2016***

RYBY

PISCES

 

bass słoneczny

Lepomis gibbosus

15 sierpnia 2019

czebaczek amurski

Pseudorasbora parva

3 sierpnia 2016***

gambuzja kropkowana

Gambusia holbrooki

2 sierpnia 2022

gambuzja pospolita

Gambusia affinis

2 sierpnia 2022

moron biały

Morone americana

2 sierpnia 2022

przydenka żebrowata

Fundulus heteroclitus

2 sierpnia 2024

sumik czarny

Ameiurus melas

2 sierpnia 2022

sumik koralowy (sumik węgorzowaty)

Plotosus lineatus

15 sierpnia 2019

trawianka

Perccottus glenii

3 sierpnia 2016***

Channa argus

2 sierpnia 2022

PTAKI

AVES

 

bilbil czerwonoplamy

Pycnonotus cafer

2 sierpnia 2022

gęsiówka egipska

Alopochen aegyptiacus

2 sierpnia 2017***

ibis czczony

Threskiornis aethiopicus

3 sierpnia 2016

majna brunatna

Acridotheres tristis

15 sierpnia 2019

sterniczka jamajska

Oxyura jamaicensis

3 sierpnia 2016***

wrona orientalna

Corvus splendens

3 sierpnia 2016

SSAKI

MAMMALIA

 

burunduk

Tamias sibiricus

3 sierpnia 2016

jeleń aksis (czytal)

Axis axis

2 sierpnia 2022***

jenot

Nyctereutes procyonoides

2 lutego 2019

koati

Nasua nasua

3 sierpnia 2016

mangusta złocista

Herpestes javanicus

3 sierpnia 2016***

mundżak

Muntiacus reevesi

3 sierpnia 2016

nutria

Myocastor coypus

3 sierpnia 2016

piżmak

Ondatra zibethicus

2 sierpnia 2017

szop pracz

Procyon lotor

3 sierpnia 2016***

wiewiórczak rdzawobrzuchy

Callosciurus erythraeus

3 sierpnia 2016

wiewiórczak zmienny

Callosciurus finlaysonii

2 sierpnia 2022

wiewiórka czarna

Sciurus niger

3 sierpnia 2016

wiewiórka szara

Sciurus carolinensis

3 sierpnia 2016***

* dotyczy wszystkich podgatunków tj: L. getula californiae, L. getula floridana, L. getula getula, L. getula holbrooki, L. getula nigra, L. getula nigrita, L. getula splendida, L. getula sticicepshybryd i odmian barwnych

** dotyczy wszystkich podgatunków tj. żółw czerwonolicy T. scripta elegans, żółw żółtolicy T. scripta troosti, żółw żółtobrzuchy T. scripta scripta

*** gatunek objęty dodatkowymi zakazami w przetrzymywaniu, hodowli, rozmnażaniu, oferowaniu do sprzedaży i zbywaniu od 8 marca 2012 roku na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 września 2011 r. w sprawie listy roślin i zwierząt gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym; zezwolenie na odstępstwa od zakazów można było uzyskać na podstawie dawnego art. 120 ustawy o ochronie przyrody
 
Odnośniki:

ROŚLINY

 Nazwa polska

 Nazwa naukowa

Data umieszczenia w wykazie

NASIENNE

SPERMATOPHYTA

 

azolla drobna (karolińska)

Azolla filiculoides

18 grudnia 2021**

grubosz Helmsa

Crassula helmsi

18 grudnia 2021**

kolcolist zachodni

Ulex europaeus

18 grudnia 2021**

kolczurka klapowana

Echinocystis lobata

18 grudnia 2021**

niecierpek pomarańczowy

Impatiens capensis

18 grudnia 2021**

rdestowiec czeski (pośredni)

Reynoutria x bohemica

18 grudnia 2021**

rdestowiec japoński (ostrokończysty)

Reynoutria japonica

18 grudnia 2021**

rdestowiec sachaliński

Reynoutria sachalinensis

18 grudnia 2021**

Spartina anglica

18 grudnia 2021**

ZWIERZĘTA

 

Nazwa polska

Nazwa naukowa

 

RAMIENIOWE

TENTACULATA

 

Mnemiopsis leidyi

18 grudnia 2021**

OWADY

INSECTA

 

biedronka azjatycka

Harmonia axyridis

18 grudnia 2021**

MAŁŻE

BIVALVIA

 

Corbicula fluminalis 

18 grudnia 2021**

Corbicula fluminea

18 grudnia 2021**

ostryga pacyficzna

Crassostrea gigas

18 grudnia 2021**

szczeżuja chińska

Sinanodonta woodiana

18 grudnia 2021**

GADY

REPTILIA

 

żółw malowany

Chrysemys picta

18 grudnia 2021**

żółw ostrogrzbiety

Graptemys pseudogeographica

18 grudnia 2021**

żółw jaszczurowaty

Chelydra serpentina

18 grudnia 2021**

RYBY

PISCES

 

babka bycza

Neogobius melanostomus

18 grudnia 2021**

babka łysa (gołogłowa)

Babka (Neogobius) gymnotrachelus

18 grudnia 2021**

babka marmurkowata (marmurkowa)*

Proterorhinus marmoratus

18 grudnia 2021**

babka szczupła (rzeczna)

Neogobius fluviatilis

18 grudnia 2021**

pirapitinga (pirania paku)***

Piaractus brachypomus

18 grudnia 2021**

sumik karłowaty

Ameiurus nebulosus

18 grudnia 2021**

PTAKI

AVES

 

bernikla kanadyjska

Branta canadensis

18 grudnia 2021**

SSAKI

MAMMALIA

 

bizon

Bison bison

18 grudnia 2021**

bóbr kanadyjski

Castor canadensis

18 grudnia 2021**

jeleń sika (wschodni)

Cervus nippon

18 grudnia 2021**

jeleń wirginijski

Odocoileus virginianus

18 grudnia 2021**

maral (jeleń mandźurski)

Cervus elaphus sibiricus

18 grudnia 2021**

wapiti

Cervus canadensis

18 grudnia 2021**

* dotyczy babki rurkonosej Proterorhinus semilunaris, która wcześniej opisywana była jako babka marmurkowata Proterorhinus marmoratus

** gatunek objęty dodatkowymi zakazami w przetrzymywaniu, hodowli, rozmnażaniu, oferowaniu do sprzedaży i zbywaniu od 8 marca 2012 roku na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 września 2011 r. w sprawie listy roślin i zwierząt gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym; zezwolenie na odstępstwa od zakazów można było uzyskać na podstawie dawnego art. 120 ustawy o ochronie przyrody

*** nieinwazyjny gatunek obcy

Odnośniki:

Można powiedzieć, że inwazyjne gatunki obce umieszczone w wykazie unijnym lub wykazie krajowym podlegają po prostu dodatkowym zakazom. W przypadku IGO UE o zakazach je obejmujących informuje art. 7 rozporządzenia nr 1143/2014, natomiast dla IGO PL będzie to art. 7 ust. 2 ustawy o gatunkach obcych. Szczegółowe zestawienie obowiązujących zakazów dla tych gatunków przedstawiono poniżej.

Art. 7 ust. 1 rozporządzenia nr 1143/2014:

Inwazyjne gatunki obce stwarzające zagrożenie dla Unii podlegają zakazowi następujących zamierzonych działań:

a) wprowadzania na terytorium Unii, w tym przemieszczania tranzytem pod nadzorem celnym; 

b) przetrzymywania, w tym w obiekcie izolowanym;

c) hodowania, w tym w obiekcie izolowanym;

d) przywożenia do Unii, wywożenia z Unii lub przemieszczania w granicach Unii z wyjątkiem transportu gatunków do obiektów w związku z ich eliminacją;

e) wprowadzania do obrotu;

f) wykorzystywania lub wymieniania;

g) zezwalania na ich rozmnażanie, hodowlę lub uprawę, w tym w obiekcie izolowanym;

h) uwalniania do środowiska.

Art 7. ust. 2 ustawy o gatunkach obcych:

 W odniesieniu do IGO stwarzającego zagrożenie dla Polski zakazuje się:

1) przywozu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub wywozu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;

2) transportu, z wyłączeniem transportu IGO stwarzającego zagrożenie dla Polski w związku z przeprowadzanymi działaniami zaradczymi;

3) przetrzymywania;

4) chowu lub hodowli, rozmnażania lub uprawy;

5) wprowadzania do obrotu

6) wykorzystywania;

7) wymiany. 

Odstępstwa od zakazów dotyczących gatunków obcych

W przypadku inwazyjnych gatunków obcych umieszczonych w wykazach IGO stwarzających zagrożenie dla Polski i Unii na odstępstwa od zakazów można uzyskać stosowne zezwolenia – odpowiednio od właściwego Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska lub Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Szczegóły dotyczące warunków tych zezwoleń opisuje art. 8 ustawy o gatunkach obcych.

Są jednak także odstępstwa dotyczące wszystkich gatunków obcych, innych niż te umieszczone w opisanych wyżej wykazach, o czym informuje art. 7 ust. 3 ustawy o gatunkach obcych. Zakazu dotyczącego wprowadzania do środowiska oraz przemieszczania w środowisku gatunków obcych nie stosuje się w odniesieniu do:

1) działań z wykorzystaniem organizmów wodnych, o których mowa w art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2168 oraz z 2021 r. poz. 1718) oraz w art. 97 ust. 1 i art. 99 ust. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2014 r. o rybołówstwie morskim (Dz. U. z 2021 r. poz. 650, 694 i 1718),*

2) wprowadzania do środowiska zwierząt łownych należących do gatunków obcych zgodnie z art. 16a ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (Dz. U. z 2020 r. poz. 1683 i 2320 oraz z 2021 r. poz. 1718),

3) roślin wykorzystywanych:
a) przy zakładaniu i utrzymywaniu terenów zieleni w granicach wsi o zwartej zabudowie lub w granicach miast, a także przy zakładaniu i utrzymywaniu zieleni towarzyszącej obiektom budowlanym,
b) w ramach trwale zrównoważonej gospodarki leśnej i racjonalnej gospodarki rolnej,
c) tymczasowo, w celu rekultywacji gruntów zdegradowanych lub zdewastowanych w wyniku działalności przemysłowej,
d) w badaniach naukowych oraz ochronie ex situ, o ile te badania i ta ochrona są prowadzone w granicach wsi o zwartej zabudowie lub w granicach miast

− chyba że te organizmy wodne, zwierzęta łowne lub rośliny są IGO stwarzającymi zagrożenie dla Unii lub IGO stwarzającymi zagrożenie dla Polski.

* o przepisach dotyczących obcych gatunków ryb w Polsce przeczytasz więcej w artykule: Inwazyjne obce ryby w wodach krajowych

Pozostałe przepisy

Tyle z podstaw. Oprócz powyższych zakazów i odstępstw, przepisy krajowej ustawy o gatunkach obcych odnoszą się wyłącznie do IGO stwarzających zagrożenie dla Polski i Unii. Najważniejsze zostaną omówione w dalszej części materiału.

Definicje dla tych określeń umieszczone są w art. 3 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 z dnia 22 października 2014 r. w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych, który je wyznacza. 

Odnośniki:

Wszystkie gatunki obce podlegają zakazowi wprowadzania do środowiska i przemieszczania w tym środowisku (art. 7 ust. 1 ustawy o gatunkach obcych). Odstępstwa od tego zakazu wymienione są w art. 7 ust. 3 ustawy o gatunkach obcych. Przepisy te dotyczą także wszystkich inwazyjnych gatunków obcych.

Natomiast IGO ujęte w wykazach IGO stwarzających zagrożenie dla Polski (IGO PL) i IGO stwarzających zagrożenie dla Unii (IGO) objęte są dodatkowymi zakazami dotyczącymi wyłącznie tych gatunków. Oznacza to, że dodatkowe zakazy dotyczą wyłącznie IGO umieszczonych w tych wykazach. 

Odnośniki:

Ogólnie rzecz biorąc umieszczenie IGO w wykazie IGO PL czy IGO UE ma na celu ograniczenie ich niepożądanego oddziaływania na różnorodność biologiczną i powiązane usługi ekosystemowe, które uznano za wymagające skoordynowanych działań na szczeblu krajowym bądź unijnym. W niektórych przypadkach obecność gatunku w wykazach IGO PL i IGO UE ma zatem zapobiegać nie tylko jego rozprzestrzenianiu się, ale także pojawieniu. Nie jest konieczne oczekiwanie aż gatunek zacznie wyrządzać szkody w nowym miejscu, jeśli są wystarczające przesłanki i doświadczenie pozyskane z innych miejsc, które wskazuje na to, że w przypadku uwolnienia tego gatunku w nowym miejscu dojdzie do podobnych rezultatów. 

Oczywiście dużo zależy też od wykazu IGO, w którym znajduje się dany gatunek.

Z perspektywy użytkownika rynku krajowego wątpliwości najczęściej będzie budziła obecność niektórych gatunków w wykazie IGO UE. Będą to m.in. gatunki słonowodne i ciepłolubne, które nie przeżyłyby  niekiedy nawet chwili gdziekolwiek w środowisku przyrodniczym w Polsce. Jednakże z perspektywy zarządzania gatunku na poziomie unijnym, biorąc pod uwagę choćby ograniczoną możliwość kontroli między granicami poszczególnych państw członkowskich, istnieje konieczność objęcia zakazem gatunku w każdych z tych państw. 


Odnośniki:

Pierwsza odsłona wykazu IGO stwarzających zagrożenie dla Polski dla ustawy o gatunkach obcych jest adaptacją Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 września 2011 r. w sprawie listy roślin i zwierząt gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym. W momencie przygotowania tego rozporządzenia nie było wymogiem, aby gatunek był inwazyjnym gatunkiem obcym.

Z uwagi na fakt, że gatunek ten otrzymał w analizie Harmonia+PL status nieinwazyjnego gatunku obcego, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy aktualizacji wykazu do wymogów Rozporządzenia nr 1143/2014, pirapitinga z niego zniknie. 

Odnośniki:

Mimo jednoznacznych dowodów na niepożądane oddziaływanie kota domowego na bioróżnorodność i powiązane usługi ekosystemowe, gatunek ten nie został zaliczony do inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii (w rozumieniu Rozporządzenia UE 1143/2014), ponieważ nie spełnia on niektórych spośród wymienionych w Artykule 4(3)) tego Rozporządzenia kryteriów, jakie są w tym celu wymagane. Ze względu na masowe występowanie tego gatunku w hodowlach domowych, a także w środowisku przyrodniczym, jest mało prawdopodobne, że włączenie kota domowego do wykazu unijnego skutecznie zapobiegłoby jego oddziaływaniu, zminimalizowałoby je lub je złagodziło (Art. 4(3e)). Ponadto, zgodnie z Art. 4(6) Rozporządzenia, przyjmując lub aktualizując wykaz unijny, Komisja Europejska uwzględnia m.in. aspekty społeczno-gospodarcze. Z powodu bardzo dużej roli kotów domowych w tym względzie, gatunek ten nie jest obecnie włączony do wykazu unijnego.

Jednocześnie należy zauważyć, że prawo UE nie zabrania władzom lokalnym podejmowania środków w celu zarządzania populacjami zdziczałych kotów, o ile odbywa się to zgodnie z odpowiednimi przepisami krajowymi.

Z tych samych powodów kot domowy jest mała szansa na to, że gatunek zostanie włączony do wykazu IGO stwarzających zagrożenie dla Polski.

Należy jednocześnie zaznaczyć, że brak obecności kota domowego w którymkolwiek z tych wykazów nie oznacza, że nie jest on gatunkiem obcym, czy też inwazyjnym gatunkiem obcym. Po prostu nie jest objęty dodatkowymi zakazami jakie dotyczą gatunków ujętych w tych wykazach.

Odnośniki:

Zgodnie z opinią Departamentu Zarządzania Zasobami Przyrody Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, uwolnienie gatunku obcego do środowiska traktuje się na równi z wprowadzenie do środowiska, które jest zakazane art. 7. ust. 1 ustawy o gatunkach obcych. 

Opinię DZZP z dnia 21 lipca 2022 r. w tej sprawie zamieszczam poniżej: 

Zakaz wprowadzania do środowiska gatunków obcych, o którym mowa w art. 7 ust. 1 ustawy, należy rozpatrywać zgodnie z art. 2 pkt 23 ustawy w kontekście definicji pojęcia ‘wprowadzenia’, zawartej w art. 3 pkt 7 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014 z dnia 22 października 2014 r. w sprawie działań zapobiegawczych i zaradczych w odniesieniu do wprowadzania i rozprzestrzeniania inwazyjnych gatunków obcych (Dz. U. UE. L. 317 z 4.11.2014, s.35) – dalej „rozporządzenie nr 1143/2014”.

W definicji umieszczonej w rozporządzeniu nr 1143/2014 ‘wprowadzenie’ oznacza „przemieszczenie gatunku poza jego naturalny zasięg na skutek interwencji człowieka”.

Tut. urząd interpretuje zakaz wprowadzania do środowiska gatunku obcego jako każdorazowe umieszczenie (uwolnienie) gatunku obcego w środowisku poza jego naturalnym zasięgiem na skutek interwencji człowieka. Nie ma zatem znaczenia czy dany gatunek już występuje w danej lokalizacji. Wprowadzenie gatunku obcego do środowiska  będzie miało zatem miejsce również w przypadku odłowu tego gatunku ze środowiska i jego wypuszczenie z powrotem (np. szopa pracza).

Należy w tym miejscu zaznaczyć, że także w definicji ‘przemieszczania w środowisku’ (art. 2 pkt 18 ustawy) posłużono się pojęciem wprowadzania do środowiska: „zmiana, na skutek interwencji człowieka, miejsca występowania w środowisku gatunku, który już wcześniej został wprowadzony do środowiska”.

Należy zaznaczyć, że powyższa opinia nie ma charakteru wiążącego. 

Odnośniki:



inwazyjny gatunek obcy

Procambarus virginalis
rak marmurkowy

fot. Rafał Maciaszek

Koncepcja ZABAWY W   BOGA

Kolejną ciekawą i wartą uwagi koncepcją podważającą sens podejmowania działań w zakresie gatunków obcych jest koncepcja zabawy w boga. Człowiek jest w niej mgnieniem oka w historii Ziemi uzurpującym sobie prawo do bycia bogiem decydującym o tym, które gatunki mają pozostać w środowisku, podczas gdy inwazyjność gatunków obcych jest tak naprawdę skutkiem zmian klimatu oraz antropopresji ogólnie, i to one powinny być zwalczane. Zdaniem osób propagujących założenia tej koncepcji należy skupić się na zapobieganiu kolejnym introdukcjom gatunków obcych, ale przede wszystkim na zwalczaniu innych sfer działalności człowieka, które wywierają negatywny wpływ na różnorodność biologiczną. Oznacza to, że z zadomowionymi w środowisku gatunkami obcymi człowiek powinien się pogodzić, a nie teraz decydować, które gatunki powinny w nim pozostać.

Za przykłady słuszności tej koncepcji podaje się choćby inwazyjną obcą nawłoć kanadyjską Solidago canadensis, zajmującą przeważnie nieużytki rolne. Zwolennicy koncepcji uważają, że przywracając właściwe ich wykorzystywanie zniknie problem inwazyjnych nawłoci. Jednakże w ostatnim czasie bardziej znaczącym argumentem jest katastrofa ekologiczna na Odrze. Uważa się, że zatrucie ryb czy małży zasiedlających tą rzekę jest wynikiem toksyn wydzielanych przez złote algi Prymnesium parvum opisywane jako inwazyjny gatunek obcy w Odrze. Te z kolei mogły się znaleźć w rzece tylko dzięki zanieczyszczeniom wody, których efektem było wyższe jej zasolenie, co stworzyło warunki do namnażania się tych alg. Jednocześnie dokonana regulacja rzeki – ostrogi czy tamy, jedynie nasiliły zjawisko polegające na masowym śnięciu zwierząt. Zwolennicy koncepcji wykorzystują powyższą sytuację jako ciąg przyczynowo-skutkowy, polegający na tym, że gdyby nie zanieczyszczenia i regulacje wód, do katastrofy by nie doszło, bo nie byłoby miejsca dla inwazyjnego gatunku obcego. 

Koncepcja zabawy w boga łączy się często z koncepcją konserwatyzmu gatunkowego i bywa promowana przez te same osoby, gdyż koncepcje te niekoniecznie wykluczają się. Bazuje ona częściowo na licznych publikacjach naukowych wskazujących, że inwazyjnym gatunkom obcym łatwiej jest zajmować środowiska przekształcone już przez człowieka. 

Przyroda sobie poradzi

Znacznie częściej spotkamy się z bardziej ogólnym wariantem koncepcji, jej uproszczeniem sprowadzającym się do zwrotu, że przyroda sobie poradzi. Polega to na tym, że to przyroda, a nie człowiek, powinna decydować co w niej pozostanie. Człowiek nie powinien w nią interweniować. Należy jednak zaznaczyć, że nie każdy zwolennik koncepcji akceptuje takie podejście – nie chodzi o to by przyroda miała sobie jakoś sama radzić, tylko to człowiek ma jej nie szkodzić i przeżyć swój czas wspólnie z gatunkami, które żyją w tych samych czasach. 

Błędy koncepcji

Głównym błędem koncepcji jest założenie, że inwazyjne gatunki obce zdobywają wyłącznie środowiska przekształcone przez człowieka. W większości sytuacji nie będzie to tak klarowne jak w przypadku promowanych przyczyn katastrofy ekologicznej na Odrze. Nie trzeba nawet sięgać do inwazyjnych gatunków obcych, aby podać przykład podważający taką wizję. Najlepszym będzie tu występowanie północnoamerykańskiego pstrąga źródlanego Salvelinus fontinalis w Zielonym Stawie Gąsienicowym w Tatrzańskim Parku Narodowym, gdzie został wprowadzony około 100 lat temu przez człowieka i utworzył stabilną populację. Pomimo, iż jest to zbiornik naturalny, niemalże niezmieniony przez inne oddziaływania ze strony człowieka, tak przyroda w tym przypadku nie pozbyła się przez te lata obcego gatunku. Z kolei sam pstrąg źródlany znacząco zmienił zajęty ekosystem wodny i stanowi dla niego zagrożenie na co wskazuje sam zespół Tatrzańskiego Parku Narodowego. Prawdą jest, że gatunkom obcym łatwiej jest zdobywać środowiska przekształcone przez człowieka, ale łatwiej wcale nie oznacza wyłącznie. 

Przyroda sobie nie poradzi (na co dysponujemy wieloma dowodami naukowymi), a nawet nie powinno się jej tym obarczać, bo przede wszystkim czemu miałaby brać odpowiedzialność za błędy człowieka? Obowiązkiem człowieka wobec świata przyrody jest ograniczenie swojego negatywnego wpływu na różnorodność biologiczną do minimum, bo tylko wówczas jest w stanie ją tak naprawdę chronić przed sobą. Bez pomocy człowieka, przyroda próbująca się odnaleźć przy gatunkach obcych, może niekiedy nawet dążyć do samozagłady, co najłatwiej zobrazować na przykładzie rodzimych i inwazyjnych obcych raków.   

 

Na powyższej grafice porównano trzy gatunki raków występujących w wodach krajowych: rodzimego raka szlachetnego Astacus astacus oraz dwa inwazyjne gatunki obce raków: raka pręgowatego Faxonius limosus oraz raka marmurkowego Procambarus virginalis. Zakładamy jednakową przeżywalność miotów na poziomie 100 osobników dla każdego gatunku i nie uwzględniamy wielu czynników mających wpływ na przeżywalność raków w środowisku. Tym samym wyniki zaprezentowane na grafice są na korzyść rodzimego raka szlachetnego, co wynika choćby z długości inkubacji jaj, która sięga u tego gatunku nawet 9 miesięcy (z którymi ponadto zimuje) podczas gdy u raka marmurkowego zaledwie 2-3 tygodnie, a to z kolei przerzuca się na długość okresu narażenia jaj czy larw na liczne zagrożenia czyhające w środowisku. 

Wbrew powszechnej opinii w wielu miejscach, gdzie w ramach ochrony przyrody można byłoby przywrócić rodzimego raka szlachetnego jedyną przeszkodą będzie obecność inwazyjnego gatunku obcego – najczęściej faktycznie inwazyjnych raków, ale może to być też np. sumik karłowaty. Nie zawsze będą to zanieczyszczenia wód czy nawet przekształcenia siedlisk, choć one również stanowią zagrożenie dla tego gatunku i przyczyniły się do eliminacji znanych stanowisk raka szlachetnego, które były objęte państwowym monitoringiem. Bardzo często spotkamy się też z dużym upraszczaniem problemu czyli, że rak to rak, fajnie, że jakiś jest. Skoro nie występuje w danym miejscu rak szlachetny to niech sobie będą inne.

Podobnie jak w przypadku żółwia błotnego i inwazyjnych żółwi, w przypadku raków niekoniecznie chodzi o jakąś konkurencję między rodzimymi i obcymi odpowiednikami na zasadzie żółw-żółw, rak-rak. Właściwie to w obu przypadkach głównie problem dotyczy płazów, a te raki uwielbiają. Wiemy o tym doskonale ze znanego hasła – 'na bezrybiu i rak ryba’, czyli przekształcenia z 'wsio ryba: rak ryba i żaba ryba’. To takie małe pocieszenie, że jak się nie złapie ryby (uważanej za cenniejszą od raka) to te raki wystarczą, ale dobrze by chociaż te skorupiaki były. Na Lubelszczyźnie swojego czasu obdzierano żaby ze skóry i nakładano na haczyki po to by mieć pewność, że złapie się chociaż rak (płazy są obecnie pod ochroną, nie wolno tego robić). Raki są na tyle wyczulone na punkcie płazów, że to był właściwie pewniak, że nie wróci się z łowów z pustymi rękami.

Rodzime ekosystemy ewoluowały przy raku szlachetnym, który jest ich ich naturalnym elementem. Są to tysiące lat ewolucji, które człowiek przekreśla swoimi decyzjami w krótkim czasie (rak pręgowaty wprowadzony pod koniec XIX w., rak sygnałowy pod koniec XX w., znany dziś rak marmurkowy powstał dopiero w latach 90-tych XX w – a obecnie w polskich wodach podobnie jak rak luizjański mają po kilka stanowisk). Nawet nie uwzględniając wpływu innego inwazyjnego gatunku obcego, choroby raków zwanej raczą dżumą, która wybiłaby raka szlachetnego na całym stanowisku w zaledwie 2 tygodnie, a której wektorem są inwazyjne raki, wpływ tych ostatnich jest wyraźny. Rak pręgowaty potrzebuje około 3 do 6 lat na wyeliminowanie raka szlachetnego w zbiorniku izolowanym, a rak marmurkowy niecałych trzech na wyeliminowanie dowolnego innego. A co na to płazy?

Przy raku pręgowatym możemy obserwować regularnie lecz powolnie spadającą liczbę płazów, co wynika z regularnego ich podżerania – a przy wzroście innych zagrożeń, których w przypadku płazów nie brakuje – będzie powodowało jedynie ich wyraźniejszy spadek. Warto zaznaczyć, że ma to miejsce wyłącznie w wodzie, gdyż takie raki, jak rak pręgowaty, podobnie jak i rak sygnałowy, są gatunkami typowo wodnymi. Innymi słowy obecność inwazyjnego raka sprawia, że zginie więcej płazów niż w przypadku raka szlachetnego. Z kolei w akwenach gdzie został stwierdzony rak marmurkowy wystarczyło zaledwie około 3 lat na całkowitą eliminacje występujących tam płazów – niezależnie od naturalności akwenu. A wraz z płazami zanika szereg innych gatunków, które są z nimi związane. Raki wyspecjalizowane do życia poza wodami nie dają szans na jakiekolwiek istnienie płazów w okolicach tych wód. Podaje dla przykładu własnie raka pręgowatego i raka marmurkowego, ponieważ wpływ pierwszego z nich jest jeszcze mało dostrzegalny, a w przypadku raka marmurkowego wiele bardziej, ale wciąż nie na tyle, by wystarczająco dużo zwierząt padło w parę dni jak miało to miejsce na Odrze.

Inwazyjne obce raki nie zostaną wyparte z krajowych wód tylko dlatego, że człowiek ewentualnie ograniczy zanieczyszczenia wód. Nie zdechną dlatego, że woda stanie się czystsza. Nawet jeśli w środowisku znajdują się rodzime drapieżniki to ich obecność nie sprawi, że te raki znikną. Przeciwnie. Rodzime drapieżniki, również inwazyjny wizon amerykański, preferują wybieranie dorosłych, większych raków. W przypadku gdy na jednym stanowisku występowałyby przykładowo rak szlachetny i rak pręgowaty, to właśnie ten pierwszy z racji osiągania większych rozmiarów, byłby głównie eliminowany. U raków nie bez znaczenia jest też terytorializm. Naturalnie dorosłe raki kontrolują liczbę osobników młodocianych zjadając je. Gdy brakuje osobników dorosłych, młodych jest zatem więcej, a wrodzony terytorializm wymusza na nich kolonizacje nowych obszarów. W warunkach naturalnych, w sytuacji gdyby oberwałoby się populacji raka szlachetnego, rodzime drapieżniki poprzez swoje preferencje, pomogłyby mu się odbudowywać. W momencie gdy raka szlachetnego zastępuje inwazyjny gatunek obcy, przyroda będzie ślepo pomagała właśnie jemu, wyniszczając się.

Podejmowanie działań wobec gatunków obcych, poprzez np. odłów ich ze środowiska, człowiek nie ingeruje w przyrodę. Bierze odpowiedzialność za to na co skazał przyrodę. Nie bawi się przez to w żadnego boga.

Ingerencja człowieka w przyrodę, a zarazem często decyzja o tym, które gatunki mają przeżyć została już podjęta w chwili wprowadzenia do danego środowiska gatunku obcego i podejmowana jest każdorazowo kiedy zamiast stosownej reakcji ignoruje się obecność tych gatunków w środowisku.



inwazyjny gatunek obcy

Corbicula species complex
korbikula

fot. Rafał Maciaszek

Przydatne linki

Uwaga! Nie należy mylić obecności gatunku na niżej wskazanych listach z umieszczeniem ich w wykazach IGO stwarzających zagrożenie dla Polski i Unii, a tym samym objęciem ich dodatkowymi zakazami m.in. w hodowli czy wprowadzaniu do obrotu. Obecność gatunku na wymienionych poniżej listach ma charakter jedynie informacyjny.