Prawnie ograniczone rośliny wodne

Prawnie ograniczone rośliny wodne

Posiadanie w domu czy ogrodzie małego akwenu, jak akwarium czy oczko wodne jest w Polsce coraz bardziej popularne. Przy aranżowaniu tego typu zbiorników warto jednak mieć świadomość obowiązujących przepisów prawnych dotyczących niektórych roślin wodnych. Nie jest to sprawa nowa. Wiele gatunków podlega ograniczeniu przetrzymywania, rozmnażania, hodowli (uprawy), oferowania do sprzedaży i zbywania od 2011 roku (lista krajowa), inne od 2016 rok  (lista unijna). Pomimo ograniczeń wciąż zdarzają się na rynku. Czy są to więc jakieś martwe przepisy. Niekoniecznie.

W grudniu 2019 roku weszły w życie paszporty roślin, które w wielu miejscach kontrolowano już w roku 2020. Ta zmiana uzupełniła dotychczasową lukę prawną spowodowaną niespójnością przepisów unijnych i krajowych, dając narzędzie pracownikom Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa do prowadzenia sprawniejszych działań przy inwazyjnych gatunkach obcych, za które odpowiada w Polsce przede wszystkim Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Ze względu jednak na pandemię COVID-19 i związane z nią upośledzenie pracy wielu państwowych instytucji, kontrole te, jeśli już, to odbywały się w ograniczonym zakresie i niekoniecznie się więc tym przejmowano. Od roku 2021 może być już inaczej.


Ustawa z dnia 13 lutego 2020 r. o ochronie roślin przed agrofagami (Dz.U. 2020 poz. 424):

„Art. 58. 1. Podmiot, który:

1) nie będąc do tego upoważnionym, wydaje paszporty roślin,

2) będąc upoważnionym do wydawania paszportów roślin, wydaje te paszporty:

a) niezgodnie z zakresem posiadanego upoważnienia lub

b) z naruszeniem wymogów określonych w art. 85 lub art. 86 rozporządzenia 2016/2031, […]

– podlega administracyjnej karze pieniężnej w wysokości 10 000 zł. […]

2. Podmiot, który:

1) będąc do tego obowiązanym, nie umieszcza paszportu roślin zgodnie z art. 88 rozporządzenia 2016/2031,

2) nie wykonuje obowiązku zaopatrzenia roślin, produktów roślinnych lub innych przedmiotów w dokumenty lub oznakowania określone w przepisach Unii Europejskiej wydanych na podstawie art. 28 ust. 1 lub 6, art. 30 ust. 1 akapit drugi lub ust. 7, lub art. 99 ust. 1 rozporządzenia 2016/2031 lub art. 31 ust. 3,

– podlega administracyjnej karze pieniężnej w wysokości od 500 do 5000 zł za każdą przysyłkę roślin, produktów roślinnych lub innych przedmiotów, której dotyczy to naruszenie […]”


W przypadku inwazyjnych gatunków obcych roślin (lista krajowa i unijna) teoretycznie takiego paszportu roślin nie można uzyskać. Nie powinny one też w ogóle występować w handlu. Jeśli więc planujesz zakupić któryś z gatunków roślin wodnych z następującej listy, lepiej poszukać zamiennika:

  1. Alternatera krokodylowa Alternanthera philoxeroides2
  2. Azolla karolińska (azolla drobna) Azolla filiculoides1*
  3. Grubosz Helmsa Crassula helmsii1
  4. Gymnokoronis dębolistny Gymnocoronis spilanthoides2
  5. Hiacynt wodny (eichornia gruboogonkowa) Eichhornia crassipes2
  6. Kabomba karolińska Cabomba caroliniana2
  7. Lagarosyfon wielki Lagarosiphon major2
  8. Moczarka delikatna Elodea nuttallii1,2
  9. Salwinia uciążliwa Salvinia molesta2
  10. Wąkrotka jaskrowata Hydrocotyle ranunculoides2
  11. Wywłócznik brazylijski Myriophyllum aquaticum2
  12. Wywłócznik różnolistny Myriophyllum heterophyllum2
  13. Ludwigia grandiflora2
  14. Ludwigia peploides2

*nie dotyczy dalszego przetrzymywania bez zmiany lokalizacji, okazów przetrzymywanych w dniu wejścia w życie rozporządzenia (2011 r.)

1 Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 września 2011 r. w sprawie listy roślin i zwierząt gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym

2 Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2016/1141 z dnia 13 lipca 2016 r. przyjmujące wykaz inwazyjnych gatunków obcych uznanych za stwarzające zagrożenie dla Unii zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1143/2014

1,2 Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody

1,2 Ustawa z dnia 13 lutego 2020 r. o ochronie roślin przed agrofagami

Eichhornia crassipes (Pontederia crassipes), czyli hiacynt wodny. Fot. Rafał Maciaszek

Co więc zrobić gdy już te rośliny są w posiadaniu w akwarium czy też oczku wodnym?

Przepisy krajowe z 2011 roku umożliwiły osobom, które posiadały azollę karolińską w dniu wejścia rozporządzenia, jej dalsze przetrzymywanie, jednak bez przemieszczania czy handlu.

Przepisy unijne niestety nie założyły takiego rozwiązania, a ze względu na ich nadrzędność w stosunku do krajowych, należy się stosować właśnie do nich. Miłośnicy azolli mogą jednak odetchnąć z ulgą, gdyż ten gatunek nie pojawił się na liście unijnej, a wyłącznie krajowej.

Nie mogą jednak spać spokojnie już osoby lubiące się w takich roślinach jak hiacynt wodny, czy pojawiające się w akwarystyce: kabombę karolińską, wywłócznika brazylijskiego, gymnokoronisa dębolistnego. Nie mogą również miłośnicy grubosza Helmsa, choć występującego na liście krajowej, tak bez wyjątku jaki zastosowano w przypadku azolli karolińskiej. Pozostałe gatunki z zaprezentowanej listy raczej występują sporadycznie.

Co więc z tymi roślinami z listy unijnej?

Niestety, przy podejmowanych decyzjach nie popatrzono na problem szerzej. Choć Unia Europejska stawia na dobrostan zwierząt i gdy tylko takie pojawiają się na listach to (w przeciwieństwie do roślin) z reguły można je utrzymywać do naturalnej śmierci (bez przemieszczania, hodowli i handlu), tak zapomniano już o tym dobrostanie w przypadku powiązań wielu zwierząt z roślinami, a przecież bez niektórych roślin często nie można stworzyć podopiecznym właściwych dla nich warunków.

W przypadku więc roślin, które pojawiają się na liście unijnej należy je zniszczyć poprzez np. kompostowanie, zakopanie w ziemi, wysuszenie i wyrzucenie do śmieci (na podstawie kodeksu dobrych praktyk ze stron Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska). Spokojnie! Najważniejsze jest jednak po prostu ich nierozprzestrzenianie i  niechwalenie się przesadnie ich posiadaniem (rażącą promocją, która mogłaby być przykładnie ukarana).

Ale przecież niektóre z tych gatunków nie mają nawet szans przeżyć w Polsce! Czy mogę je posiadać?

Przepisy unijne nie robią takiego wyjątku. Niezależnie od tego czy gatunek ma szansę przeżyć w danym kraju jest on prawnie ograniczony, a za nieprzestrzeganie prawa można otrzymać mandat lub administracyjną karę pieniężną (w zależności od podstawy prawnej).

Warto jednak wiedzieć, że nawet gdyby Polska nie była w Unii Europejskiej to ze względu na obecność oraz chęć działania we wspólnym rynku EPPO (European and Mediterranean Plant Protection Organization), do którego dołączyła w 1958 roku, i tak by te gatunki najprawdopodobniej musiała zablokować.

Bądź profesjonalny! Pokaż, że wiesz co oferujesz.

Nieuczciwi sprzedawcy mogą próbować sprzedawać inwazyjne gatunki obce pod nazwami nieprecyzującymi dokładnie gatunek na paszporcie roślin. To powoduje, że przykładowa Cabomba caroliniana może być oferowana jako Cabomba sp.. Z kolei hiacynt wodny – jako Pontederia sp. Są to zabiegi celowe, próbujące ominąć przepisy. Unikaj zakupu roślin opatrzonych w paszporty bez pełnych nazw w przypadku rodzajów roślin, które mogą znajdować się na powyższej liście. W przypadku podejrzenia takiego działania można je zgłosić do właściwego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa.