Gdzie raki zimują, a nie powinny

Gdzie raki zimują, a nie powinny

Raki to skorupiaki powszechnie utożsamiane są z występowaniem czystych wód. Swego czasu Polska była drugim po Rosji eksporterem raków konsumpcyjnych w Europie. W roli wykwintnej potrawy gościły one regularnie również na polskich stołach, o czym świadczy ogrom przepisów w książkach kulinarnych z dawnych lat. Obecnie, w Polsce występuje co najmniej kilkanaście gatunków raków, jeśli przyjmie się też raki ozdobne dostępne na rynku zoologicznym. W wodach krajowych występuje ich sześć gatunków. Można je spotkać w większości jezior i rzek, w tym tak w Odrze, jak i w Wiśle. Niestety, wbrew pozorom fakt ten niekoniecznie powinien cieszyć. Poniżej omówiono pokrótce wszystkie gatunki raków występujących w polskich wodach, związane z nimi problemy i prawne ograniczenia, kończąc kluczem do ich identyfikacji oraz najprostszym z przepisów na raki.

Dwoje szczypiec ma do obrony, a do ochrony, pancerz czerwony!

Choć raki kojarzone są z czerwonym ubarwieniem wcale czerwone być nie muszą. Skojarzenie to wynika najpewniej z koloru, jaki przybiera pancerz już ugotowanych raków. Przedstawiona wyżej zagadka dla dzieci niekoniecznie jednak wprowadza w błąd, gdyż czerwone pigmenty występujące u tych skorupiaków to karotenoidy, jak choćby astaksantyna – jeden z silniejszych znanych światu naturalnych przeciwutleniaczy, odpowiadający u nich za kamuflaż, ale i ochronę przed szkodliwym promieniowaniem UV. U skorupiaków wchodzi ona w kompleksy białko-pigment, które pozwalają na uzyskanie innej barwy np. niebieskiej. Denaturacja białka (np. poprzez gotowanie) powoduje uwolnienie naturalnej barwy tego pigmentu – czerwieni. Astaksantyny nie brakuje także w mięśniach raków, które zachowuje w dobrej kondycji. Z tego właśnie powodu pigment ten polecany jest między innymi sportowcom.  Doskonały przykładem, że astaksantyna doskonale się odnajduje w mięśniach będzie jeden z maratończyków – łosoś. Właściwie to właśnie temu karotenoidowi zawdzięcza różowawe zabarwienie swojego mięsa. No cóż, choć „mięsa jak na raku” warto wiedzieć, że u raków jest ono bardzo zdrowe i od lat cenione. Nie należy jednak zapominać o tym, że pigmentu najwięcej skrywa pancerz, którego walory doskonale wykorzystuje masło rakowe, na które przepisy z łatwością można odnaleźć w kuchni staropolskiej, ale i współczesnej.

 

Na bezrybiu i rak ryba, a idź z głupim na raki, on żaby łowił będzie.

Nie brakuje osób, które wciąż pamiętają jak to na raki się chodziło. Przecież, by kogoś rakiem uraczyć, trzeba się najpierw wybrać na rakobranie! Czy to raczarze wiraszki (pułapki na raki, dziś są to raczniki czy więcierze) rzucali, czy też po prostu do dziury ręką sięgało. Choć na połowach raki były mniej cenione od ryb, tak na pewno traktowano je za wartościowsze od żab. Te ostatnie wykorzystywano do połowu raków w roli przynęty. W tym celu nieraz obdzierano je ze skóry, czego oczywiście dziś absolutnie robić już nie należy, gdyż wszystkie rodzime płazy występujące w Polsce obecnie są objęte ochroną.

Raki rodzime

Mieszka w rzece albo w stawie i z ciała ma nożyce?

Spośród sześciu gatunków obecnie występujących w polskich wodach, tylko dwa zamieszkują je naturalnie i to do tych rodzimych raków nawiązują znane Polakom frazeologizmy czy folklor. Mowa o raku szlachetnym, zwanym rzecznym oraz raku błotnym, zwanym stawowym. Znajdziemy je też pod nazwami „szewc” i „krawiec”, które odpowiednio eksponują szczypce przypominające nożyce, czyli narzędzie pracy szewca i krawca.

Rak szlachetny, którego naturalny zasięg występowania obejmuje całą Polskę, osiąga do 15 cm długości ciała – u raków mierzy się ją bez szczypiec – i masę 200 g, choć zdarzają się osobniki większe i masywniejsze. Najczęściej występuje w brązowym i czerwonawym ubarwieniu. Jego pancerz głowotułowia jest opisywany jako gładki, choć mogą na nich występować niewielkie guzki. Szczypce nie domykają się szczelnie, a ich spody są czerwonobrunatne. Jest jedynym gatunkiem raka występującym w polskich wodach, który ze względu na swą wrażliwość na zanieczyszczenia może być traktowany jako wskaźnik czystej wody.

Klucz do oznaczania raka szlachetnego

  • Ząbkowany grzbiet po środku rostrum – cecha odróżniająca raka szlachetnego oraz raka błotnego od wszystkich inwazyjnych gatunków obcych raków. Raka błotnego wyklucza m.in. obecność szczelnie domykających się szczypiec oraz spodów szczypiec o barwie cielistej (nigdy czerwonej).
  • Dwie pary listw zaocznych – cecha wspólna dla raka szlachetnego, raka błotnego oraz inwazyjnego raka sygnałowego. Pozwala wykluczyć pozostałe trzy inwazyjne gatunki obce. Raka sygnałowego wyklucza m.in. brak ząbkowania grzbietu po środku rostrum oraz obecność plam sygnalnych u nasady „kciuka”. Raka błotnego wyklucza m.in. obecność szczelnie domykających się szczypiec oraz spodów szczypiec o barwie cielistej (nigdy czerwonej).
  • Spody szczypiec barwy czerwonej lub brunatnoczerwonej – cecha wspólna dla raka szlachetnego oraz inwazyjnego raka sygnałowego. Może występować także u niektórych odmian barwnych raka luizjańskiego (brązowej, czerwonej, pomarańczowej). Raka luizjańskiego wyklucza obecność wyłącznie jednej pary listw zaocznych oraz braku grzbietu po środku rostrum. Raka sygnałowego wyklucza występowanie plam sygnalnych oraz brak ząbkowania grzbietu po środku rostrum.
  • Szczypce niedomykające się szczelnie – cecha występująca u raka szlachetnego oraz trzech inwazyjnych raków: raka sygnałowego, raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Raka luizjańskiego i raka marmurkowego wyklucza obecność wyłącznie jednej pary list zaocznych oraz braku grzbietu po środku rostrum. Raka sygnałowego wyklucza występowanie plam sygnalnych oraz brak ząbkowania grzbietu po środku rostrum.

W przeciwieństwie do poprzednika, rak błotny naturalnie występuje jedynie we wschodnich regionach województwa lubelskiego oraz podkarpackiego. To dość ważne, bo choć oba omawiane dotychczas gatunki są popularne w krajowej akwakulturze, tak warto wiedzieć, że rak błotny w wodach naturalnych na terenie przykładowego województwa lubuskiego jest gatunkiem obcym jako efekt zaraczeń dokonanych przez człowieka.

Rak błotny osiąga średnio 15 cm długości, choć zdarzają się osobniki nawet dwukrotnie dłuższe. Osobniki przyjmują barwę od oliwkowo-zielonej do miodowo-brązowej. Trafiają się także osobniki niebieskie. Posiada szczelnie domykające się szczypce, o spodzie cielistym. Pancerz głowotułowia jest pokryty licznymi wyrostkami.

Klucz do oznaczania raka błotnego

  • Ząbkowany grzbiet po środku rostrum – cecha odróżniająca raka błotnego oraz raka szlachetnego od wszystkich inwazyjnych gatunków obcych raków. Raka szlachetnego wyklucza m.in. obecność niedomykających się szczelnie szczypiec oraz spodów szczypiec o barwie czerwonej lub brunatnoczerwonej (nigdy innej).
  • Dwie pary listw zaocznych – cecha wspólna dla raka błotnego, raka szlachetnego oraz inwazyjnego raka sygnałowego. Pozwala wykluczyć pozostałe trzy inwazyjne gatunki obce. Raka sygnałowego wyklucza m.in. brak ząbkowania grzbietu po środku rostrum oraz obecność plam sygnalnych u nasady „kciuka”. Raka szlachetnego wyklucza m.in. obecność niedomykających się szczelnie szczypiec oraz spodów szczypiec o barwie czerwonej lub brunatnoczerwonej (nigdy innej).
  • Spody szczypiec barwy innej niż czerwona lub brunatnoczerwona – cecha występująca u raka błotnego oraz dwóch gatunków inwazyjnych raków: raka pręgowatego i raka marmurkowego (spody szczypiec barwy cielistej lub żółtawej). Może występować u niektórych odmian barwnych raka luizjańskiego. Wszystkie wymienione tu inwazyjne gatunki wyklucza występowanie jednej pary listw zaocznych oraz braku ząbkowanego grzbietu po środku rostrum. Dodatkowo raka luizjańskiego oraz raka marmurkowego wykluczają niedomykające się szczelnie szczypce. Dodatkowo raka pręgowatego wyklucza występowanie ciemnej opaski wokół palców szczypiec.
  • Szczypce domykające się szczelnie – cecha występująca u raka błotnego oraz inwazyjnego raka pręgowatego. Raka pręgowatego wyklucza obecność jednej pary listw zaocznych, brak ząbkowanego grzbietu po środku rostrum, występowanie ciemnej opaski wokół palców szczypiec.

Dlaczego rak chodzi wspak?

Raków rodzimych nie spotyka się już w Polsce na taką skalę jak za dawnych lat. W wielu przypadkach pozostają one przeważnie w rejonach górskich, do których musiały się wycofać. Miało na to m.in. zanieczyszczenie czy regulacja wód, a także wnikanie gatunków obcych, jak i raczej dżumy. Ta ostatnia, wywoływana przez Aphanomyces astaci, jest dla raków europejskich najczęściej śmiertelna. Dżumę raczą zawleczono wraz z wodami balastowymi statków w XIX wieku do Włoch, skąd szybko rozprzestrzeniła się po kontynencie prowadząc do zagłady populacji rodzimych raków. Osobnym problemem jest występowanie w polskich wodach, obcych gatunków raków, które są silnymi konkurentami dla ich europejskich odpowiedników.

Obecnie, zarówno rak szlachetny, jak i rak błotny podlegają w Polsce ochronie gatunkowej. Nie wolno ich pozyskiwać ze środowiska naturalnego, jak i do niego ich wprowadzać, bez specjalnego zezwolenia. Odłowione raki (np. na wędkę) należy niezwłocznie uwolnić. Warto wiedzieć, że hodowle raków wymagają dokumentacji legalnego ich pozyskania (np. z innej, zarejestrowanej hodowli). Prowadzone są działania mające przywrócić rodzime raki w polskich wodach.

Raki inwazyjne obce

Raczki nieboraczki

Małe raki traktowano jako niewartościowe. Nic w tym dziwnego – w małym raku jeszcze mniej mięsa. Te mniejsze i niezdarne raki nieboraki uwalniano z powrotem do wody. Tak było w przypadku gatunków rodzimych.

W 1890 roku na obecne tereny Polski, wprowadzono raka pręgowatego. Gatunek ten został introdukowany przez człowieka poza jego naturalny zasięg, dlatego też mowa tu o gatunku obcym. Ponieważ ten dodatkowo wywołuje zagrożenia dla lokalnej różnorodności biologicznej i gospodarki człowieka, tak prawidłowo określa się go mianem inwazyjnego gatunku obcego. Ten gatunek, naturalnie występujący w wodach Ameryki Północnej, pojawił się w hodowli między innymi przez wzgląd na jego odporność na dżumę raczą. Niestety, jak się później okazało, nie stanowił dobrej alternatywy dla rodzimych raków, ze względu na osiągane rozmiary. Jego ucieczka z hodowli, jak i ograniczone działania zapobiegające dalszemu rozprzestrzenianiu się gatunku spowodowały, że jest on dziś najbardziej pospolitym rakiem w polskich wodach. To właśnie raka pręgowatego najczęściej obserwuje się w Odrze czy Wiśle. Jego obecność nie świadczy o czystości płynących w nich wód. Występuje pod nazwami rak pręgowany oraz rak amerykański. Zaleca się jednak stosować właściwą nazwę – rak pręgowaty.

Osiąga długość do 10 cm. Posiada pancerz gładki z charakterystycznymi skupiskami kolców na policzkach. Szczyty szczypiec pomarańczowe z ciemną opaską – szczególnie dobrze zaznaczone na spodach szczypiec o barwie cielistej. Na odwłoku często występują wiśniowe pasy, którym rak pręgowaty zawdzięcza swą polską nazwę. Ubarwienie ciała oliwkowo-zielone lub ciemniejsze brązowe i czarne. Warto zauważyć, że polscy naukowcy jako pierwsi opisali występowanie niebieskiej odmiany tego gatunku. Dotychczas wszystkie znane na świecie niebieskie raki pręgowate obserwowano wyłącznie w polskich wodach.

Klucz do oznaczania inwazyjnego raka pręgowatego

  • Brak grzbietu po środku rostrum – cecha wspólna dla raka pręgowatego, raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Pozwala na wykluczenie obu gatunków rodzimych raków (posiadających grzbiet ząbkowany) oraz raka sygnałowego (posiadającego grzbiet nieząbkowany). Raka luizjańskiego i raka marmurkowego wykluczają m.in. niedomykające się szczelnie szczypce, występowanie domkniętej areoli (nie wszystkie osobniki posiadają domkniętą), a także raczej trójkątny kształt rostrum (krawędzie tworzą wyraźny trójkąt równoramienny, podczas gdy u raka pręgowatego krawędzie ułożone są raczej równolegle w stosunku do siebie). Raka luizjańskiego wyklucza jednolite ubarwienie spodów szczypiec (bez ciemnej opaski) oraz z reguły barwa spodów szczypiec inna niż cielista. Raka marmurkowego wyklucza obecność przeważnie marmurkowego ubarwienia.
  • Jedna para listw zaocznych – cecha wspólna dla raka pręgowatego, raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Pozwala na wykluczenie obu gatunków rodzimych raków oraz inwazyjnego raka sygnałowego (posiadających dwie pary listw zaocznych). Raka luizjańskiego i raka marmurkowego wykluczają m.in. niedomykające się szczelnie szczypce, występowanie domkniętej areoli (nie wszystkie osobniki posiadają domkniętą), a także raczej trójkątny kształt rostrum (krawędzie tworzą wyraźny trójkąt równoramienny, podczas gdy u raka pręgowatego krawędzie ułożone są raczej równolegle w stosunku do siebie). Raka luizjańskiego wyklucza jednolite ubarwienie spodów szczypiec (bez ciemnej opaski) oraz z reguły barwa spodów szczypiec inna niż cielista. Raka marmurkowego wyklucza obecność przeważnie marmurkowego ubarwienia.
  • Ciemna opaska wokół palców szczypiec – w połączeniu ze spodami szczypiec o barwie cielistej jest cechą charakterystyczną dla raka pręgowatego. Okazjonalnie może występować poza tym jedynie u inwazyjnego raka marmurkowego, którego jednak wykluczają m.in. niedomykające się szczelnie szczypce, występowanie domkniętej areoli (nie wszystkie osobniki posiadają domkniętą), a także raczej trójkątny kształt rostrum (krawędzie tworzą wyraźny trójkąt równoramienny, podczas gdy u raka pręgowatego krawędzie ułożone są raczej równolegle w stosunku do siebie).
  • Spody szczypiec barwy cielistej (innej niż czerwona lub brunatnoczerwona) – cecha występująca u raka pręgowatego, rodzimego raka błotnego inwazyjnego raka marmurkowego. Może występować u niektórych odmian barwnych raka luizjańskiego. Raka luizjańskiego oraz raka marmurkowego wykluczają niedomykające się szczelnie szczypce. Raka błotnego wyklucza brak występowania ciemnej opaski wokół palców szczypiec, podwójne listwy zaoczne oraz ząbkowany grzbiet po środku rostrum.
  • Szczypce domykające się szczelnie – cecha występująca raka pręgowatego oraz rodzimego raka błotnego. Raka błotnego wyklucza brak występowania ciemnej opaski wokół palców szczypiec, podwójne listwy zaoczne oraz ząbkowany grzbiet po środku rostrum.
  • Wiśniowe lub ciemnoczerwone pasy na odwłoku – cecha kojarzona przede wszystkim z inwazyjnym rakiem pręgowatym. Choć występuje u przeważającej większości osobników tego gatunku, tak już w ramach inicjatywy Łowca Obcych odłowiono pierwsze na świecie raki pręgowate nie posiadające pręg na odwłoku. Ponadto cecha ta może występować u innych gatunków raków – raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Niestety, cecha ta jest bardzo często mylnie rozpoznawana także u rodzimych raków – osoby niedoświadczone za pasy traktują ciemniejsze ubarwienie na odwłoku powstające z nakładania się na siebie segmentów brzusznych odwłoka.
  • Skupiska kolców na „policzkach” – cecha kojarzona przede wszystkim z inwazyjnym rakiem pręgowatym, który poza występowaniem wyraźnych kolców na „policzkach” charakteryzuje się raczej gładkim pancerzem głowotułowia. Niestety, liczba kolców jest zmienna. Osoby niedoświadczone korzystające wyłącznie z tej cechy mogą wskazać ją m.in. u raka szlachetnego czy inwazyjnych raków: raka luizjańskiego i raka marmurkowego, które charakteryzują się również raczej gładkim pancerzem głowotułowia i występowaniem pojedynczych guzków na „policzkach”. Niekiedy dochodzi także do pomyłek z rakiem błotnym, który jednak ma wyraźnie chropowaty pancerz głowotułowia – pokryty licznymi guzkami. Również u inwazyjnego raka luizjańskiego pancerz wraz z wiekiem staje się raczej chropowaty niż gładki. Występowanie jakichkolwiek kolców czy guzków u policzkach pozwala jednak odróżnić wszystkie gatunki raków od inwazyjnego raka sygnałowego – u którego nigdy one nie występują.

Jak rak świśnie za morze

Na pomysł introdukcji raczego „zamiennika” wpadli także Szwedzi, którzy w 1959 roku wprowadzili do swych wód raka sygnałowego, również pochodzącego z Ameryki Północnej. Wówczas nie wiedziano jeszcze, że gatunek ten także jest odporny na dżumę raczą i podobnie jak rak pręgowaty może być jej wektorem. Obserwować można go głównie w północnych regionach kraju. Na rynku występuje także pod nazwą rak kalifornijski lub też rak szwedzki, co nawiązuje do jego pochodzenia. Osiąga do 16 cm długości i 250 g masy ciała, a więc konkurencyjne dla raków rodzimych. Do Polski zaimportowano go w celach hodowlanych. Posiada ubarwienie jaśniejsze lub ciemniejsze czerwono-brązowe ubarwienie, rzadziej niebieskie. Pancerz głowotułowia jest gładki. Jego szczypce określa się mianem „homarzych” – są szersze i masywniejsze w porównaniu do tych u raka szlachetnego. Ich spody są czerwonawe. Z wierzchu, u nasady kciuka, posiadają charakterystyczne „plamy sygnałowe”, przybierające barwę białą lub też turkusowo-białą.

Klucz do oznaczania raka sygnałowego

  • Nieząbkowany grzbiet po środku rostrum – cecha występująca wyłącznie u raka sygnałowego. Raki rodzime wyklucza obecność ząbkowanego grzbietu po środku rostrum. Pozostałe inwazyjne gatunki obce raków wyklucza brak występowania grzbietu.
  • Dwie pary listw zaocznych – cecha wspólna dla raka sygnałowego oraz obu raków rodzimych, pozwala na wykluczenie trzech inwazyjnych gatunków obcych raków – raka pręgowatego, raka luizjańskiego i raka marmurkowego (występuje jedna para listw zaocznych). Raka błotnego wykluczają szczelnie domykające się szczypce o cielistych spodach oraz ząbkowany grzbiet po środku rostrum, a także pancerz głowotułowia wyraźnie chropowaty. Rak szlachetnego wyklucza brak plamy sygnalnej oraz ząbkowany grzbiet po środku rostrum.
  • Plama sygnalna u nasady „kciuka” –  cecha charakterystyczna raka sygnałowego. Pozwala wykluczyć wszystkie pozostałe gatunki raków.
  • Spody szczypiec barwy czerwonej lub brunatnoczerwonej – cecha wspólna dla raka sygnałowego oraz rodzimego raka szlachetnego. Może występować także u niektórych odmian barwnych raka luizjańskiego (brązowej, czerwonej, pomarańczowej). Raka luizjańskiego wyklucza obecność wyłącznie jednej pary listw zaocznych oraz brak grzbietu po środku rostrum. Raka szlachetnego wyklucza brak plam sygnalnych u nasady „kciuka” oraz ząbkowany grzbiet po środku rostrum
  • Szczypce niedomykające się szczelnie – cecha występująca u raka sygnałowego, rodzimego raka szlachetnego oraz dwóch inwazyjnych raków: raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Raka luizjańskiego i raka marmurkowego wyklucza obecność wyłącznie jednej pary list zaocznych oraz braku grzbietu po środku rostrum. Raka szlachetnego wyklucza brak plam sygnalnych u nasady „kciuka” oraz ząbkowany grzbiet po środku rostrum.
  • Brak jakichkolwiek ząbków i kolców na „policzkach” – cecha występuje wyłącznie u raka sygnałowego. U raka szlachetnego, raka luizjańskiego oraz raka marmurkowego na „policzkach” mogą występować nieliczne guzki. Raka luizjańskiego i raka marmurkowego wyklucza obecność wyłącznie jednej pary list zaocznych oraz braku grzbietu po środku rostrum. Raka szlachetnego wyklucza brak plam sygnalnych u nasady „kciuka” oraz ząbkowany grzbiet po środku rostrum.

Raka nie karze się utopieniem

Przez wzgląd na gatunki rodzime, raki postrzega się jako zwierzęta żyjące wyłącznie w wodzie. Dlatego też wielu akwarystów zadaje sobie pytanie, dlaczego raki ozdobne w ogóle podejmują się próby ucieczki z akwarium. Mało kto wie, że niektóre gatunki raków nawet preferują bardziej lądowy tryb życia.

Rak luizjański jest jednym z najbardziej cenionych raków ozdobnych w akwarystyce, co zawdzięcza swym odmianom barwnym. Gatunek ten jest odporny na niski poziom tlenu rozpuszczonego w wodzie. Chętnie wychodzi na ląd w poszukiwaniu nowych akwenów. Gdy nie może ich znaleźć buduje ziemne kopce lub kopie nory, w których odnajduje wilgoć, dzięki czemu może oddychać w warunkach lądowych (raki mają skrzela). Jednak o ile gatunek ten jest numerem jeden w światowej akwakulturze, nie prowadzono znaczącej jego hodowli w celu konsumpcyjnym w Polsce. Skąd się wziął w wodach krajowych? Dostał się do nich w wyniku porzuceń dokonywanych przez nieodpowiedzialnych akwarystów, którym raki te się znudziły lub przerosły ich oczekiwania. Pierwszą potencjalnie stabilną populację raka luizjańskiego w Polsce opisano w Warszawie, jednak pojedyncze raki obserwowane są w różnych regionach kraju.

Rak luizjański osiąga do 12 cm długości ciała. Ubarwienie ciała przeważnie czerwone, i brązowe. W polskich wodach częściej spotka się jednak odmiany barwne wyselekcjonowane na potrzeby ozdobne. Będą to raki o białym, pomarańczowym i niebieskim ubarwieniu całego ciała. Pancerz głowotułowia posiada niewielkie wyrostki na całej powierzchni. Barwa szczypiec, w tym spody jest zwykle jednakowa z ubarwieniem reszty ciała. U odmian: pomarańczowej, czerwonej i brązowej mogą występować czerwone pręgi na odwłoku.

Klucz do oznaczania raka luizjańskiego

  • Brak grzbietu po środku rostrum – cecha wspólna dla raka luizjańskiego, raka pręgowatego i raka marmurkowego. Pozwala na wykluczenie obu gatunków rodzimych raków (posiadających grzbiet ząbkowany) oraz raka sygnałowego (posiadającego grzbiet nieząbkowany). Raka pręgowatego wyklucza m.in. występowanie ciemnej opaski wokół palców szczypiec oraz równolegle ułożone krawędzie rostrum (u raka luizjańskiego, jak i raka marmurkowego tworzą one wyraźny trójkąt równoramienny). Raka marmurkowego wyklucza obecność przeważnie marmurkowego ubarwienia.
  • Jedna para listw zaocznych – cecha wspólna dla raka luizjańskiego, raka pręgowatego i raka marmurkowego. Pozwala na wykluczenie obu gatunków rodzimych raków oraz inwazyjnego raka sygnałowego (posiadających dwie pary listw zaocznych). Raka luizjańskiego i raka marmurkowego wykluczają m.in. niedomykające się szczelnie szczypce, występowanie domkniętej areoli (nie wszystkie osobniki posiadają domkniętą), a także raczej trójkątny kształt rostrum (krawędzie tworzą wyraźny trójkąt równoramienny, podczas gdy u raka pręgowatego krawędzie ułożone są raczej równolegle w stosunku do siebie). Raka luizjańskiego wyklucza jednolite ubarwienie spodów szczypiec (bez ciemnej opaski) oraz z reguły barwa spodów szczypiec inna niż cielista. Raka marmurkowego wyklucza obecność przeważnie marmurkowego ubarwienia.

Wsio ryba: rak ryba i żaba ryba

Można by powiedzieć, że w sumie to rak zastąpił raka i wygrał silniejszy, a to czasem o to właśnie chodzi w przyrodzie. No nie do końca. W przypadku gatunków obcych nie mówimy o procesie naturalnym, a często katastrofalnym dla środowiska, bo uwzględnić należy nie tylko jeden gatunek, ale także wszelkie jego powiązania z innymi
i ekosystemem naturalnym jako całością. Gdy więc zapytany o to czemu tak właściwie odławiam te raki, bez wahania odpowiadam – by zostało coś więcej niż tylko te raki. Chyba najlepiej sens tego oddaje problem kolejnego inwazyjnego gatunku obcego raka występującego w Polsce – raka marmurkowego. To gatunek, który powstał w latach 90-tych XX wieku w akwarystyce. Znany jest z rozmnażania poprzez partenogenezę. W przeciwieństwie do raka pręgowatego, który może mnożyć się poprzez partenogenezę fakultatywną (przy braku samców), jest to jego jedyny sposób rozmnażania, a cały gatunek tworzą wyłącznie samice. Podobnie jak rak luizjański, do polskich wód trafił w wyniku działań nieodpowiedzialnych opiekunów. Gatunek ten również chętnie opuszcza wody w poszukiwaniu nowych akwenów, kopiąc nory w warunkach lądowych. Doskonale odnajduje się na terenach bagiennych sukcesywnie eliminując najróżniejsze gatunki rodzime i stanowiąc poważne zagrożenie między innymi dla płazów. Niestety, oba te gatunki są mogą być wektorem raczej dżumy, a pozyskać ją mogą od innych raków występujących w polskich wodach.

Rak marmurkowy osiąga do 12 cm długości ciała. Charakteryzuje się występowaniem marmurkowego ubarwienia ciała. Posiada gładki pancerz głowotułowia opatrzony w pojedyncze niewielkie kolce na każdym policzku. Spody szczypiec są barwy cielistej, żółtej, pomarańczowej lub zielonkawej. Na odwłoku mogą występować brązowe i wiśniowe pręgi.

Kiedy rak nie może naprzód, to się w tył cofa.

Kluczowa dla ochrony rodzimych raków i ich powrotu do polskich wód jest edukacja i współpraca świata nauki, instytucji ochrony przyrody ze społeczeństwem. Dlatego tak ważna jest umiejętność rozpoznawania raków występujących w Polsce, pozwalająca na szybką reakcję w przypadku obejmowania ochroną nieznanych dotąd miejsc występowania raków rodzimych lub też podejmowania działań zaradczych w stosunku do dalszego rozprzestrzeniania się gatunków obcych.

OGRANICZENIA PRAWNE

Odłów

Uwaga! Wszelkie prace polegające na odłowie raków należy wykonywać wyłącznie za zgodą zarządcy terenu. Często tych zarządców jest więcej niż jeden – nie będzie to zawsze wyłącznie Polski Związek Wędkarski.

Najkorzystniejszą moim zdaniem metodą odłowu raków jest odłów ręczny z wykorzystaniem podbieraka. Raki odławia się tu w sposób „na upatrzonego” – w przypadku obserwacji raka podstawia się podbierak w niedalekiej odległości za ogonkiem raka i ciągnie blisko dna w jego stronę pewnym ruchem w taki sposób, by rak finalnie znalazł się w siatce. Raki można też wyciągać z nor za pomocą ręki.

Stosowanie więcierzy, raczników podlega prawnym ograniczeniom. Na samo posiadanie takich narzędzi (są to narzędzia kłusownicze) wymagane są stosowne zezwolenia od użytkowników rybackich, a osobno także na ich stosowanie.

Odłowy niezależnie od stosowanej metody, a wykonywane nad wodą, ze względu na własne bezpieczeństwo należy prowadzić w co najmniej dwuosobowych zespołach. W każdej z nich nieodłącznym elementem ubioru odławiającego będzie odpowiednie zabezpieczenie rąk (rękawiczki wędkarskie) i nóg (wodery, spodniobuty). W pracach realizowanych nocą i wieczorami należy stosować reflektor – najkorzystniej w postaci czołówki, gdyż warto aby obie ręce były wolne na wypadek ewentualnego poślizgnięcia się. Również należy podkreślić, że odłowy należy prowadzić bez szkody dla środowiska. Niedopuszczalne jest chociażby niszczenie brzegów przez ich rozkopywanie celem wydobycia raków z nor, niszczenie roślinności wodnej – w tym cała roślinność wyłowiona zawsze powinna wrócić niezwłocznie do wody (za wyjątkiem roślin gatunków obcych). Jeśli zachodzi też taka szansa, warto wyjmować także znajdujące się w wodach śmieci.

Uwaga! Przy prowadzonych odłowach warto stosować się do dobrych praktyk polegających m.in. na każdorazowej dezynfekcji stosowanego sprzętu i ubioru. Ma to szczególne znaczenie  ze względu na ryzyko przenoszenia śmiertelnej dla rodzimych raków dżumy raczej. Wykorzystane materiały można uwolnić od potencjalnego zanieczyszczenia dżumą poprzez dokładne wysuszenie, najlepiej na słońcu. Dobrze sprawdza się także czysty izopropanol 70% – często stosowany i dobrze dostępny ze względu na pandemię COVID19.

Raki rodzime

Uwaga! W przypadku odłowienia raka szlachetnego lub raka błotnego należy je niezwłocznie uwolnić do wód, w których je odłowiono. Oba te gatunki objęte są w Polsce ochroną gatunkową. Nie wolno raków zabierać, ani przemieszczać między akwenami. Warto tu też zaznaczyć, że również nie wolno wprowadzać tych raków do środowiska przyrodniczego, jeśli nie zostały one bezpośrednio w nim odłowione. Do środowiska przyrodniczego nie można uwalniać raków pozyskanych z hodowli. Natomiast w przypadku zainteresowania wykorzystaniem obu tych gatunków w celach kulinarnych można to zrobić zgodnie z prawem jedynie pozyskując je z certyfikowanych hodowli – należy przy tej okazji zachować zawsze dokument zakupu.

Raki inwazyjne obce

Uwaga! W przypadku odłowienia inwazyjnych gatunków obcych pod żadnym pozorem nie należy ich uwalniać z powrotem do środowiska ani przemieszczać między akwenami. Żadnego spośród inwazyjnych gatunków obcych raków nie można również przetrzymywać (w tym akwarium, jak i oczku wodnym), rozmnażać, hodować, oferować do sprzedaży i zbywać, bez posiadania specjalnego zezwolenia uzyskiwanego od właściwej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. W przypadku ich posiadania (konieczne zezwolenie) nie wolno ich rozmnażać, hodować, oferować do sprzedaży, uwalniać do środowiska naturalnego, jak i rozprzestrzeniać w jakikolwiek inny sposób.

Ograniczenia prawne obowiązują dla wszystkich czterech inwazyjnych gatunków obcych tj. raka pręgowatego, raka sygnałowego, raka luizjańskiego oraz raka marmurkowego. Wszystkie one ujęte są na wykazie unijnym od 2016 roku. Ponadto z wyjątkiem raka marmurkowego wszystkie podlegają ograniczeniom od roku 2011, kiedy to trafiły do wykazu krajowego określonego w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 9 września 2011 r. w sprawie listy roślin i zwierząt gatunków obcych, które w przypadku uwolnienia do środowiska przyrodniczego mogą zagrozić gatunkom rodzimym lub siedliskom przyrodniczym – odnoszącego się do art. 120 Ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Przepisy te obowiązują do 18 grudnia 2021 r. tj. do momentu wejścia w życie Ustawy z dnia 11 sierpnia 2021 r. o gatunkach obcych.  Nowa ustawa daje kontynuację dotychczas obowiązującym przepisom z jedną ważną zmianą polegającą na uniknięciu dublowania się gatunków w obu wykazach. W przypadku raków wszystkie cztery inwazyjne gatunki obce będą występowały w wykazie unijnym.

KLUCZ DO ROZPOZNAWANIA RAKÓW
WYSTĘPUJĄCYCH W WODACH KRAJOWYCH

Niżej zaprezentowany klucz opracowany został dla sześciu gatunków raków występujących w wodach krajowych tj. raka szlachetnego, raka błotnego oraz inwazyjnych gatunków obcych: raka pręgowatego, raka sygnałowego, raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Jest najbardziej aktualną wersją klucza do rozpoznawania gatunków raków w Polsce. Uwzględniono w nim wszystkie znane dotychczas osobniki nietypowe odłowione w polskich wodach w ramach inicjatywy Łowca Obcych. Mimo to, jest obarczony błędem polegającym na tym, że nie uwzględnia innych gatunków obcych, które nie zostały dotychczas stwierdzone w wodach krajowych, a które mogą do nich trafić na skutek przede wszystkim celowych porzuceń i uwolnień przez nieodpowiedzialnych hodowców i wędkarzy, czy też zarządców wód. Takich sytuacji należy się spodziewać na terenie lub w pobliżu aglomeracji miejskich. Będą to również raczej pojedyncze osobniki. Należy pamiętać, że w przypadku odłowienia gatunku obcego nie wolno go ponownie wprowadzać do wody. Kluczowa jest tu zatem znajomość cech charakterystycznych gatunków raków uznanych za rodzime tj. raka szlachetnego i raka błotnego.

Do cech kluczowych w rozpoznawaniu raków należą przede wszystkim:

  • Występowanie grzbietu po środku rostrum – cecha odróżniająca gatunki raków europejskich (posiadających ząbkowany grzbiet) od raków gatunków obcych (nieposiadających ząbkowanego grzbietu – u raka sygnałowego – lub grzbietu wcale – wszystkie pozostałe). W wodach krajowych jest to jedyna cecha wspólna dla gatunków rodzimych raków pozwalająca wykluczyć wszystkie cztery obce gatunki raków jednocześnie. Metodę wykorzystującą tę cechę nazwałem metodą głaskania raków – dlatego, że ząbkowany grzbiet jest doskonale wyczuwalny pod palcem. Należy rozpocząć przesuwanie palca od samego końca rostrum – pierwsze ząbki na grzbiecie znajdują się tuż za nim. Jeśli nie wyczuwamy ząbków ułożonych w linii po środku „rynienki” tworzonej przez krawędzie rostrum możemy z dużą pewnością ocenić, że identyfikowany gatunek należy do gatunków obcych. Nie trzeba jednak zawsze głaskać – jest on często dobrze widoczny dla ludzkiego oka.
  • Dwie pary listw zaocznych – cecha wspólna dla raków rodzimych oraz inwazyjnego raka sygnałowego, pozwala na wykluczenie trzech inwazyjnych gatunków obcych raków – raka pręgowatego, raka luizjańskiego i raka marmurkowego (występuje jedna para listw zaocznych).
  • Ciemna opaska wokół palców szczypiec – cecha pozwalająca wykluczyć inwazyjnego raka pręgowatego
  • Plama sygnalna u nasady „kciuka” –  cecha pozwalająca wykluczyć inwazyjnego raka sygnałowego
  • Zamknięta (domknięta) areola – cecha pozwalająca wykluczyć lądowo-wodne inwazyjne raki z rodzaju Procambarus – raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Uwaga! cecha ta może nie występować u każdego przedstawiciela tych gatunków, natomiast na pewno nie występuje u innych gatunków raków występujących w wodach krajowych.

Niestety, nie wszystkie cechy jednoznacznie potrafią wykluczyć gatunek inwazyjny. Zdarza się, że niektóre gatunki inwazyjne mają cechy wspólne z wyłącznie jednym z gatunków rodzimych. Zestawienie takich cech zaprezentowałem poniżej.

  • Spody szczypiec barwy czerwonej lub brunatnoczerwonej – cecha wspólna dla raka szlachetnego oraz inwazyjnego raka sygnałowego. Może występować także u niektórych odmian barwnych raka luizjańskiego (brązowej, czerwonej, pomarańczowej). Raka luizjańskiego wyklucza obecność wyłącznie jednej pary listw zaocznych oraz braku grzbietu po środku rostrum. Raka sygnałowego wyklucza występowanie plam sygnalnych oraz brak ząbkowania grzbietu po środku rostrum.
  • Spody szczypiec barwy innej niż czerwona lub brunatnoczerwona – cecha występująca u raka błotnego oraz dwóch gatunków inwazyjnych raków: raka pręgowatego i raka marmurkowego (spody szczypiec barwy cielistej lub żółtawej). Może występować u niektórych odmian barwnych raka luizjańskiego. Wszystkie wymienione tu inwazyjne gatunki wyklucza występowanie u nich jednej pary listw zaocznych oraz braku ząbkowanego grzbietu po środku rostrum. Dodatkowo raka luizjańskiego oraz raka marmurkowego wykluczają obecne u nich niedomykające się szczelnie szczypce. Dodatkowo raka pręgowatego wyklucza występowanie u niego ciemnej opaski wokół palców szczypiec.
  • Szczypce niedomykające się szczelnie – cecha występująca u raka szlachetnego oraz trzech inwazyjnych raków: raka sygnałowego, raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Raka luizjańskiego i raka marmurkowego wyklucza obecność u nich wyłącznie jednej pary list zaocznych oraz braku grzbietu po środku rostrum. Raka sygnałowego wyklucza występowanie u niego plam sygnalnych oraz brak ząbkowania grzbietu po środku rostrum.
  • Szczypce domykające się szczelnie – cecha występująca u raka błotnego oraz inwazyjnego raka pręgowatego. Raka pręgowatego wyklucza obecność u niego jednej pary listw zaocznych, brak ząbkowanego grzbietu po środku rostrum, występowanie ciemnej opaski wokół palców szczypiec.

W wielu kluczach do identyfikacji raków występują też dodatkowe cechy, które jednak wraz z pojawieniem się kolejnych dwóch inwazyjnych gatunków obcych raków – raka luizjańskiego i raka marmurkowego straciły na znaczeniu. Korzystanie wyłącznie z nich może prowadzić do błędnej identyfikacji.

  • Marmurkowe ubarwienie – cecha występująca u przeważającej większości osobników inwazyjnego raka marmurkowego. Nie jest jednak cechą charakterystyczną tego gatunku. W ramach inicjatywy Łowca Obcych odłowiono pierwsze na świecie raki marmurkowe pozbawione marmurkowego wzoru tworzonego przez plamy o barwie kremowej. Ponadto rozpoznano już osobniki marmurkowe u przedstawicieli wszystkich innych gatunków raków występujących w wodach krajowych (w tym obu gatunków rodzimych).
  • Wiśniowe lub ciemnoczerwone pasy na odwłoku – cecha kojarzona przede wszystkim z inwazyjnym rakiem pręgowatym. Choć występuje u przeważającej większości osobników tego gatunku, tak już w ramach inicjatywy Łowca Obcych odłowiono pierwsze na świecie raki pręgowate nie posiadające pręg na odwłoku. Ponadto cecha ta może występować u innych gatunków raków – raka luizjańskiego i raka marmurkowego. Niestety, cecha ta jest bardzo często mylnie rozpoznawana także u rodzimych raków – osoby niedoświadczone za pasy traktują ciemniejsze ubarwienie na odwłoku powstające w rzeczywistości z nakładania się na siebie segmentów brzusznych odwłoka.
  • Skupiska kolców na „policzkach” – cecha kojarzona przede wszystkim z inwazyjnym rakiem pręgowatym, który poza występowaniem wyraźnych kolców na „policzkach” charakteryzuje się raczej gładkim pancerzem głowotułowia. Niestety, liczba kolców jest zmienna. Osoby niedoświadczone korzystające wyłącznie z tej cechy mogą wskazać ją m.in. u raka szlachetnego czy inwazyjnych raków: raka luizjańskiego i raka marmurkowego, które charakteryzują się również raczej gładkim pancerzem głowotułowia i występowaniem pojedynczych guzków na „policzkach”. Niekiedy dochodzi także do pomyłek z rakiem błotnym, który jednak ma wyraźnie chropowaty pancerz głowotułowia – pokryty licznymi guzkami. Również u inwazyjnego raka luizjańskiego pancerz wraz z wiekiem staje się raczej chropowaty niż gładki. Występowanie jakichkolwiek kolców czy guzków u policzkach pozwala jednak odróżnić wszystkie gatunki raków od inwazyjnego raka sygnałowego – u którego nigdy one nie występują.
  • Występowanie siedmiu zębów na krawędzi „dłoni” szczypiec – cecha pomocna w odróżnieniu raka luizjańskiego od raka marmurkowego

Należy zaznaczyć, że nie należy rozpoznawać gatunków na podstawie wyłącznie jednej cechy! Dlatego też bardziej szczegółowe zestawienie cech zaprezentowano przy opisach każdego z sześciu gatunków raków występujących w środowisku przyrodniczym w Polsce.

Ponadto absolutnie nie wolno identyfikować raków wyłącznie po ubarwieniu, a także po wielkości szczypiec – raki bardzo często tracą je w ciągu życia. Może dochodzić do sytuacji kiedy przykładowy rak szlachetny będzie miał mniejsze szczypce niż rak marmurkowy.

Poniżej zaprezentowany został plakat przedstawiający sylwetki wszystkich sześciu gatunków występujących w polskich wodach. Warto tu podkreślić, że zaprezentowane zostały osobniki o typowym ubarwieniu obserwowanym w warunkach krajowych. Paleta wzorów barwnych jest tutaj znacznie większa.

Gatunki raków występujących w polskich wodach z prezentacją osobników o typowym ubarwieniu. Opracowanie: Rafał Maciaszek (www.lowcaobcych.pl)
Plakat jest dostępny do pobrania bezpłatnie w formacie A3 tutaj: Łowca Obcych – Plakat Raki. Bardzo proszę o korzystanie z niego w formie niezmienionej.

Bieda raku, woda wre!

Przy przygotowywaniu raków pamiętajmy by nie wrzucać raków do wrzącej wody. Badania naukowe wykazały, że humanitarną metodą uśmiercania raków jest ich zamrożenie. Można to zrobić nawet na godzinę przed wrzuceniem ich do wrzątku. W ten sposób oszczędzi się im zbędnej męki i absolutnie w smaku gorsze nie będą! Po wyjęciu z zamrażarki, raki (już martwe) należy przepłukać pod bieżącą wodą celem ich oczyszczenia. Umyte skorupiaki wrzuca się do osolonej, gotującej się wody na około 15 minut. Poleca się to robić z dużą ilością koperku. W tym czasie ich pancerze przyjmą charakterystyczne czerwone zabarwienie (no chyba, że raki same w sobie były już czerwone, pomarańczowe czy morelowe – w zależności od ilości astaksantyny). Po wyjęciu raków pozostawia je się na chwilę na talerzu celem oddania nadmiernego ciepła. Następnie chwytamy za telson (środkowy płat ogonka) i nadrywamy go z obu stron ciągnąc delikatnie raz w prawo, raz w lewo. Następnie pewnym ruchem ciągniemy w tył, a wraz z nim cały fragment układu pokarmowego z odwłoka. Przypomina to niektóre sceny z filmów akcji, gdzie ma miejsce wyrwanie jakby „kręgosłupa” – tutaj będzie to jelito. Dopiero później odrywa się oczyszczony w ten sposób odwłok od głowotułowia. W tym pierwszym znajdziemy tzw. szyjki rakowe, czyli mięso – będzie miało ono białe zabarwienie. Można go także szukać w szczypcach, a konkretniej w „dłoniach” szczypiec. Pancerz odwłoka i szczypiec oraz pozostałe odnóża kroczne można wykorzystać do stworzenia masła rakowego. W tym celu należy je wysuszyć, utłuc w moździerzu i dodać do topiącego się na niewielkim ogniu masła, mieszając i nieustannie podgrzewając przez około 15 minut, do momentu aż przybierze ono czerwonawe zabarwienie. Masło rakowe wykorzystuje się do przyprawiania zup, można stosować jako chociażby sos do polania makaronu z wcześniej przygotowanymi szyjkami rakowymi. Zarówno raki, jak i masło rakowe można mrozić i dość długo przechowywać.

Raki luizjańskie na talerzu.